FAJNY RAPORT I KOMUNIKAT ALE CO Z TEGO JAK BRAK WOLUMENU ???!!!.
NIE SPODZIEWAŁEM SIĘ TAK MAŁEGO ZAINTERESOWANIA TĄ SPÓŁKĄ.
ZOSTAŁO TYLKO CZEKAĆ I ŚLEDZIĆ WIADOMOŚCI.DZISIEJSZE RUCHY ,TO LESZCZE KTORE SZUKAJĄ ZAROBKU NA PETROLU I SPRZEDAJĄ PAPIERY ODLEWNI ZE STRATĄ.
MOŻE TO I DOBRZE ,BO PRZYNAJMNIEJ PAPIER SIĘ OD LESZCZY....
Firma chce w tym roku wyprodukować więcej przetworzonych odlewów, co wpłynie na poprawę rentowności
adam.roguski@parkiet.com
Starachowicka spółka planuje w tym roku zwiększyć produkcję odlewów w ujęciu ilościowym oraz zwiększyć udział wyrobów przetworzonych.
Jakość, a nie ilość
– W ubiegłym roku wyprodukowaliśmy 11–12 tys. ton odlewów, natomiast na ten rok planujemy 14–15 tys. ton – mówi Leszek Walczyk, wiceprezes Odlewni ds. finansowych. Docelowe moce przedsiębiorstwa to 17–18 tys. ton odlewów rocznie. – Istotniejsze od zwiększenia tonaży jest dla nas zwiększenie produkcji wyrobów bardziej przetworzonych, zapewniających wyższe marże – podkreśla Walczyk. W 2011 roku udział tego typu odlewów może wynieść 40 proc. wobec 35 proc. w ubiegłym roku. – Uzyskanie takiego wzrostu jest ambitnym zadaniem, ponieważ wiąże się z pozyskaniem nowych klientów i przygotowaniem produkcji – zastrzega wiceprezes.