Widzę, tu same optymistyczne warianty. A balonik jutro raczej zacznie pękać.
Obecna cena jes już bardzo wysoka na to co spółka pokazała do tej pory.
Wyszedłem na FIX-sie. Ci co teraz będą chcieli wejść powinni się grubo zastanowić.
Pozdrawiam wytrwałych.
Ja też wyszłem na fixie. Jak nie będzie jakieś rewelacyjnej informacji to raczej jutro korekta. Za wysoko dziś poszedł , będę bardzo zdziwiony jeśli jutro pójdzie jeszcze w górę.
Tam gdzie uczą myśleć i zarabiać kase.
A ty zapisz się na konkurs ortograficzny. Albo ucz ortografii, giełdę sobie daruj bo nic tu prócz błedów ort. nie zobaczys.
jak zobaczą wyniki za IQ 2011 to będą się zabijać KUPUJĄC po PKC portfel zamówień pełny na styczeń luty ...zysk netto 2-cyfrowy 7 zł to będzie mały przystanek do dalszej jazdy na północ
miałem cognara od tygodnia, kupiłem po 3,44 i dziś wyskoczyłem na 3,74 prawie 10% zarobku dla mnie super, dziekuję wszystkim kupującym, pozdrawiam i żegnam
Karmienie leszcza zwane też pompowaniem czy ubieraniem to popularna taktyka grubasów zmierzająca oczywiście do tego do czego zmierzaja wszyscy - żeby zarobić duzo w kótkim czasie. Żeby nakarmic leszcze muszą być spełnione pewne warunki:
- nurt musi być ale nie za bystry (spółka płynna ale nie za bardzo).
- należy posiadać rzeczony papier i gotówkę (najlepiej oba w większych ilościach).
- przynajmniej 30 minutowy średnio-dzienny wolumen musimy mieć.
- papier na ostrych wzrostach (trzeciea lub czwarta biała świeca).
- na S nie stoi gruba kolejka bo większość spodziewa się wzrostów.
- najlepszy moment to średnia sesjak w stanach i małociekawe otwarcie na WIG.
Leszcze obserwują bacznie otwarcie (po dwóch-trzech sesjach wzrostowych gromadzi się ich zwykle większa ilość) i czekają. Wtedy stawiamy średnią beleczke na K. Leszcze obserwują co się będzie działo. Należy włożyć sobie wtedy trochę papiera w ryj samemu, żeby podejrzanie nie wyglądało a potem, po chwili skubnąć ze 2-3 razy tę kolejkę co czeka po prawej i walnąć PKC-em K ale obliczyć tak, żeby sięgnąć piątego w kolejce co do wielkości zleceń na S. Powstaje wtedy pełne mignięcie całych notowań na zielono. Ktoś kto obserwuje 20 spółek w arkuszu (w tym naszą spółkę) - nie ma bata, żeby tego nie zauważył. Spogląda.
(BTW: drobnica i małe leszczyki zazwyczaj używaja podglądu tylko jednego lub trzech zleceń w kolejce bo są na tyle pazerni, że szkoda im wywalić stówkę miesięcznie na obserwację notowań. Tych pomijamy w naszych rozważaniach).
Odczekujemy 30-40 sekund i powtarzamy operację sięgając wyżej. Mija 30 sek. Tyle potrzeba, żeby leszcz jeden z drugim zrozumiał, że coś się dzieje i, że "kto szybko kupuje -dwa razy kupuje" i wklepał zlecenie. Po wklepaniu wrzuca je szybko na parkiet. Najlepsi łyknęli a ci co nie zdążyli przepisują zlecenia i kupują wyżej.
My podsycamy odpowiednio skubiąc po trochę tych z prawej (nazywa sie to skubaniem leszcza), żeby wyglądało, że jest ruch na spółce. Możemy skubać po 30 - 50 akcji. Ważne, żeby migało.
Leszcze są juz posrani i dociągają do zamierzonyc przez nas 7-8% wzrostu. Ruch zamiera... czekają... teraz musimy wykazywać aktywność. od czasu do czasu skubniemy z prawej ale każde zlecenie pojawiające się na K napychamy (ale nie do pełna !!!).Zostawiamy końcówki. Leszcze są głodne wzrostów i pazerne. Będą chciały ustawiać zlecenia zawsze o grosz wyżej, żeby tylko mieć papier.
W ten sposób pilnujemy przez zamierzony okres (niekoniecznie przez całą sesję). Po lewej tymczasem zaczyna grubieć bo już przestają się wyprzedzać po groszu i gromadzą się w ławicach na pewnych poziomach po lewej blisko wielkości transakcyjnych. O to nam chodziło.
UWAGA: Na skubanie i podtrzymywanie kursu zużywamy to co łyknęliśmy, żeby doprowadzić papier na poziom +7-8%. Jak już to zużyjemy - dalej karmimy umiejętnie. Ważne, żeby kurs ani nie rósł ai nie spadał.
Inni się dokładają, rośnie wolumen. Leszcze myślą: nie po to ktoś tyle kupił, żeby teraz stracić więc żrą coraz śmielej (zupełnie jak te szczury w filmie "Szczurołap" - polecam). Smart-Leszcze już zwęszyły - duże obroty nie oznaczaja kolejnego wzrostu tylko sesję odwrotu spod szczytu - ale nie są pewne... czekają... handel na papierze zamiera ale zlecenia grube na K jeszcze stoją.
Wtedy sypiemy mocne dwie garście, obliczone tak, żeby wcisnąć całej widocznej kolejce do głębokości 5-tego poziomu a potem drugi raz, żeby jeszcze pogłębić i sprzedać tyle ile zamierzalliśmy. Leszcze są nakarmione i posrane... zamierają jak zając w snopie światła z latarki. Ale właśnie wtedy jest 17.07
Mija minuta i zaczynają sprzedawać delikatnie. Wtedy spokojnie stawiamy swoją beleczkę na K niżej i odbieramy trochę tego co spanikowani nam w dogrywce oddadzą.
Resztę odbierzemy nazajutrz
W ten sposób odkupimy swój papier tanio i skutecznie i mamy nakarmione leszcze oraz zapewnioną niską cenę na otwarciu nazajutrz oraz pożądaną świeczkę z długim górnym cieniem dającym układ harami lub spotkania lub nawet zasłonę czarnej chmury - co sygnalizuje spadki i wypłoszy nam leszczy na drugi dzień
NO DOBRZE A TERAZ SPADNIE JAK KOWADŁO Z WYSOKOŚCI, UWAŻAJCIE LESZCZAKI BY WAS NA KOTLET NIE ROZKIŚCIŁO, HAHAHA
STARE POWIEDZENIE MÓWI JAK WSZYSCY MYŚLĄ TAK SAMO TO NIKT NIE MYŚLI
Hm, po tych nagłych wybiciach i dziwnych spadkach zrobiło się zagadkowo. Czyżby ktoś chciał skupić jak najwięcej w krótkim czasie? Coś czuję, że tak jak i dziś tak i jutro jednak nie doczekamy się rozwiązania.
Widzę, że posługujesz sie tym samym tekstem który zmieściłeś na forum OPTIMUSA.
Przemyślenia ciekawe , pewnie jest i w tym w tym prawdy, nie wiem tylko jakie sa twoje intencje. Czy chcesz oslabić chęc do zakupów sugerujac, ze trwa własnie tzw. ubieranie leszcza?
Tak, bo na obu tych spółkach ( nie tylko zresztą na nich ) ma miejsce ta sama akcja.
Kapitał spekulacyjny doi drobnego inwestora tzw leszczyka.
A sam tekst musisz przyznać jest bardzo dowcipny i na miejscu ( sporo się nad nim napracowałem)
Wklejam to by ostrzec młodych , nieopierzonych inwestorów.
Może jeden na sto przemyśi swą decyzję inwestycyjną i nie da się ubrać na górce.
Przecież tu nikt nowy DROBNY nie kupuje teraz akcji, za dużo urosło każdy sie boi i czeka na korekte!!!!
Tu chodzi o wyrwanie akcji od tych co trzymają je od 2-3 lat. Czyli zakutych tytanów (wiemy o kim mowa). Ale oni nie oddadzą na takich poziomach.
Dla większości z nas nigdy nie wiadomo kiedy jest górka, aby to prawidlowo to ocenić trzeba być bardzo wytrawnym graczem, chociaz tak naprawde wiedzą to tylko ci którzy manipulują kursem. Faktycznie wiele osób wchodzi bezkrytycznie widzac wzrosty , często dają sobie narzucić sposób myslenia np. po czytaniu komentarzy forum, gdzie wg. mnie ok 30-40% wpisów jest sterowanych w kierunku przekonania do pewnego rozwoju wydarzeń. Z drugiej strony większość z nas chce wykorzystać wzrosty do ugrania swoich 10-20% i tu jest problem -na kogo wypadnie na tego bęc (górka oczywiście).
Ale reasumujac nie kazdy wzrost należy interpretowac jako jako próbe wycisniecia kasy z drobnych byłoby to zbyt mało obiektywne i nieco uproszczone spojrzenie na na wzrosty, w końcu niektóre wzrosty maja swoje uzasadnienie.
Dobre...:) Mi takie ubieranie sie bardzo podoba:)))) w kilka dni ponad 70% zysku i to nie koniec ... proponuje tym co widza dookola ubieranie leszczy podczas wzrostow aby oszczedzili swoj kapital i nie inwestowali na gieldzie , bo przeciez wg. nich jak wzrasta to ubieraja... czyli kupowac i sprzedawac jak tylko spada bo wtedy to juz ta regula leszcza nie dziala :D:D:D:D komedia... wszedzie wszyscy widza spekulacje i ubieranie... zeby zarobic trzeba najpierw kupic a potem sprzedac z zyskiem ... a nie sie patrzec jak rosnie i wyczekiwac na korekte po czym krzyczec "a nie mowilem..." z takim tylko szczegolem ze tutaj juz ogromna czesc ludzi zarobila krocie i przy rozsadnym podejsciu do sprawy zarobi duzo wiecej...:D, a trzesace portki beda tylko obserwowaly jak zachowa sie kurs...z nadzieja ze moze jak nie dzisiaj to jutro,lub za tydzien zacznie spadac i bedzie powod do "radosci" ze przeciez pisali o tym...
Zasada jest jedna - kto nie ryzykuje ten nie ma :D Ja sprzedam wczesniej czy pozniej po w okolicach 7 zl i wowczas bedzie mozna mowic o ubieraniu leszcza... na dzien dzisiejszy kurs wciaz nie odzwierciedla realnej wartosci spolki i prawdopodobienstwo wzrostu jest b.duze.... ale jak wiadomo nic nie rosnie bez korekty... ;D Przeciez grubi musza dac powod do radosci dla sceptycznych obserwatorow i komentatorow :D
Wsioku głupi sporo sie nad nim napracowałes ? ten tekst leci juz od roku i nie Ty jestes jego autorem wiec nie rżnij znawcy patałachu lepiej napisz cos od siebie ...jeśli w ogóle potrafisz cos madrego napisac