Czy aby na prawdę ta spółka jest nic nie warta?! Porównując raporty z 2009 i raport za III kwartał 2010 można wywnioskować , ze spółka rozwija się błyskawicznie i rokuje bardzo dobre perspektywy na przyszłość. No ale to jest NC:)
dlatego cierpliwie sobie poczekam:) zobaczymy co będzie się działo po publikacji raportu za IV kw. Tak sobie myślę, że wystarczy jedno dobre info ze spółki...a akcji jest mało!
Po pierwsze akcji jest odpowiednio dużo, po drugie, ten blyskawiczny rozwoj porownywany rok do roku jest jaki jest, ale juz widać, że mozliwości 2011 sa ograniczone , konkerencja w tej branzy ogromna,i na razie wiekszych mozliwości nie będzie , a te sa juz w cenie, zeby teraz kupic akcje ktore dadza zarobic, trzeba mięc dośc spore dyskonto, bo tzw "ubrani", czyli wszyscy tylko czekają chocby na swoja cene , a w grze nie o to chodzi zeby odkupic od nich , ale zeby oni sprzedali, czyli prawie wszyscy, co najmniej w tej chwili kilkanascie jesli nie kilkadziesiat procent w dól.
brd chce zniechęcić do papiera :-))) , a mi najbardziej w dokumencie informacyjnym pasuje to , ze emitent przyjął bardzo ostrożne założenia względem Fasenko , t.j. sprzedaż miesięczna na poziomie 580 ton , co daje w skali roku 6960 ton , przy możliwościach prawie dziesieciokrotnie większych , to jest 60 000 ton / rok , co dałoby wartość obrotu na poziomie 43 baniek zielonych :-))) , a jeszcze po drodze pewnie przejęcia będą.
Moim zdaniem na NC jest to spółka z najlepszymi rokowaniami co do przyszłości , no jest jeszcze kilka perełek , ale takiej przebitki raczej nie bedą miały jak to wszystko wypali.