Z jakich fusów macie te wróżby Panowie? Fakty są takie syndyk chce sprzedać cały zakład w 2012 r. jeśli spłaci długi. Grunty są zastawione gdyby nie produkcja wierzyciele czyli banki zaoraliby wszystko i sprzedali na działki budowlane. Syndyk nie ma interesu w powrocie na giełdę chyba że sam jest posiadaczem dużego pakietu.
Krosno jako spółka kiedyś notowana na giełdzie już nie istnieje.
Nawet jak z tego majątku urodzi się firma o tej samej nazwie, to akcje które zostały komuś po "starym" Krośnie na nic Wam się nie zdadzą.