Zacząłem przyglądać się Barlinkowi. Wycena robi się rozsądna, ale nie wiem czy w czasie kryzysu będzie popyt na deskę podłogową, gdy w sprzedaży są tańsze i coraz lepsze panele.
Poza tym Sołowow wniósł swoje akcje (wiekszość) aportem do jakiejś spółki w LUX. Czy to ma znaczenie? Jakie perspektywy dla Barlinka? Dlaczego nie zabezpiecza się od wahań kursu euro jak robi to Forte? Kiedy straty finansowe przestana szkodzić wynikowi netto?
Wycena jest dobra. Osobiście gdybym miał możliwość dokupiłbym.
Co do Sołowowa, to gość wie co robi. Wydaje mi się że to tylko w celu obniżenia płacenia podatku.
Barlinek nie zabezpiecza się przed wahaniami bo według mnie mógłby podzielić losy PKM Duda, które tak się zabezpieczało że teraz banki mają trochę udziałów w tej spółce (ad plus dla małych inwestorów bo bankom zależy na wysokim kursie) :)
Jeśli chodzi o straty finansowe to konieczna jest restrukturyzacja lub zwiększenie sprzedaży. W chwili obecnej łatwiej obciąć koszty, no chyba że zarząd wypuści produkty w konkurencyjnych cenach...
nie obniżą ceny deski,bo ambicja im nie pozwala, to firma jednego produktu,monokultura w pełnym wydaniu.Barlnek będzie po 10 zł przy wig-20 4000pkt.
Pelet to bajer jaka wartość opalowa tego opału i na dodatek drogi czemu nie sprzedaja tego po 200 zł za tonę cwaniaczki.Nie kupowac tych akcji nie warto przez rok.