Nie namawiam do kupowania, nie namawiam do sprzedawania. Każdy robi to na co ma ochotę , wiedzę lub mniej/bardziej silne nerwy. Postaram się operować faktami, na których się znam i które widzę.
Najważniejsza informacja dla mnie w tym tygodniu to SAMO PODPISANIE KONTRAKTU Z GLAXO. Chodzi o to , że doszło do zawarcia umowy. Jak Państwo sobie przypomncie - to warunkiem tego podpisania było przeprowadzenia pełnego DUE DILIGENCE firmy Bioton( dla mniej obytych z finansowym słownictwem, due diligence znaczy audyt spółki ) Co to znaczy w praktyce:
Otóż Glaxo wynajęło fachowców do sprawdzenia i bardzo dobrego prześwietlenia firmy Bioton pod paroma względami
a) prawnym - bada się wszystkie możliwe umowy prawne, sytuację prawną, zagrożenia związane z posiadaniem zawartych umów, sprawy sądowe , akty własności do patentów, prawidłowość objęcia akcji w innych spółkach itp Słowem olbrzymia praca dla zespołu prawników po dwóch stronacb)
b) finansowo - księgowym gdzie sprawdza się wszystko w ksigowości. Bilanse oraz rachunki zysków i strat, prawidłowoć prowadzenia kont, kredyty, sytuacje finsnową spółki, zagrożenia finansowe, wszystkie operacje księgowe itp)
c) operacyjnym/biznesowym - sprawdza się moce produkcyjne, możliwości realizacji kontraktów, jakość produktu, potencjał rozwojowy, plany produktowe na przyszlosc, udzialy w rynku, analize SWOT i wiele innych zwiazanych z prawidlowym dzialaniem spolki w swojej branzyy , na swoim rynku.
Takie badanie w zależności od potrzeby i ilości informacji trwa zwykle od kilku tygodni do kilku miesięcy. Koszty takiego badania ( wynajecia prawnikow, audytorow finansowych i biznesowych ) idzie w setki tysiecy dolarow, a w przypadku Glaxo moze nawet powyzej 1mln USD.
UWAGA - miedzynarodowy koncern, notowany na gieldzie, posiadajacy powaznych akcjonariuszy, wynajmujacy renomowane kancelarie prawne i firmy audytorskie ZDECYDOWAL podpisac z Biotonem kontrakt na dystrybucje w Rosji. ZROBIL TO po kilkumiesiecznym badaniu firmy BIOTON, wynajeciu wielu specjalistow i zaplaceniu za nich moim zdaniem powyzej 1 mln USD.
Wnioski:
- Biton moze perłą nie jest ale obronil się w kazdej z powyzszych dziedzin. Udowodnił, że prawnie , księgowo oraz biznesowo jest gotowy do współpracy z międzynarodowym koncernem.
- Dwie firmy ( Glaxo oraz Bayer ) podpisały 15 letnie umowy o wspolpracy i dostawy produktów Biotonu. To sa powazne firmy, ktore nie podpisuja głupot... Uwaga - cokolwiek sie o Bitonie nie pisze to popatrzcie na to od strony AKCJONARIUSZY I ZARZADOW tych dwoch firm. Nie darowaliby wpadki z Bitonem.
- Biton w roku 2010 mial co najmniej dwa POWAZNE AUDYTY ze strony miedzynarodowych firm i OBYDWIE zdecysowaly sie na zawarcie kontraktu... Nie zrobilyby tego , jesli ich zarządy miałyby wątpliwości
A na koniec dodam, że zawsze w umowach są warunki zawieszające. Przygotowanie mocy produkcyjnych adekwatnych do zapotrzebowania jest takim warunkiem ( bo jesli nie bedzie w stanie wyprodukowac, to naklady poniesione przez Glaxo na reklame i promocje oraz dobre imie Glaxo zostanie nadszarpniete ) Wiec warunek prosty - musza miec moce produkcyjne. NIe maja to umowa przestaje istniec.
Drugi warunek to rejestracja - oczywiscie, ze Rosja wprowadza standart EU i zdobycie takiego certyfikatu jest niezbedne. Prawo rosyjskie coraz bardziej bedzie przypominalo Europejskie. Jest to wiec sensowny warunek zawieszajacy umowe. itp. Jest ich tam pewnie jeszcze kilka nascie innych. Chodzby takie, ze jesli Bioton zostanie kupiony przez firme konkurencjna do Glaxo to to moze byc warunkiem zerwania wspolpracy. Warunkow takich moze byc olbrzymia ilosc - ale to szczegoly umowy.
Zachecam do wejscia na ta strone i poczytania sobie o procesie, sposobach, czasie
prowadzenia audytów.
http://www.eupartners.pl/art.php?id=119&pg=0
Co dalej bedzie sie dzialo:
a) Biton za wszelką cenę musi zwiększać moce produkcyjne !!!
b) Biton musi po kolei realizować warunki z zawartch umów ( rejestracje, certyfikacje, opakowania itp )
Jestem BARDZO SPOKOJNY o umowę z Activisem. Odbywać się będzie dokłądnie tak samo. Będzie audyt spółki, będzie umowa z warunkami zawieszającymi. Obejmie ona kolejne kraje i kontynenty. Być może Biton zdecyduje się na resztę świata, a być może tylko na jakąś część. Activis na 100% podpisze umowę o dystrybucji insuliny. Biton ma poważne referencje za sobą ( CZYLI DWIE UMOWY Z MEGA KOCERNAMI ) więc Activis nie jawi się tutaj jako ktoś niezwykły. Zresztą wierzę, że same negocjacje będą łatwiejsze, bo jesłiby ACTIVIS stawiał chore warunki to Biton może rozszerzyć swoją umowę z Bayerem lub Glaxo na inne kraje. A tego Activis wcale chcieć nie musi...
Pewnie więc rozpocznie się Badanie Bitonu a za 3-6 miesięcy usłyszymy dobre nowiny o podpisaniu kontraktu z Activisem.
Pamiętajcie, że są jeszcze Indie i całą Ameryka Południowa. To poważne rynki i może je obsłużyć tylko pważna firma. Bioton sam nie da rady i przyjęta strategia wydaje się naprawdę dobra. Koncentracja na produkcji i częściowe zyski z dystrybucji to dobre ruchy. Olbrzymie nakłady na reklamę, dystrybucję w krajach itp. przechodzą na wielkie koncerny. Biton nie ma na to kasy. Jest poddostawcą i zarabi ana swojej części, choć ma też udział w sprzedaży. VCokolwiek Państwo powiedzie - ja uważam to za dobry kierunek rozwoju.
Takie mam spojrzenie. Brałem udział w wielu DUE DILIGENCE, podpisywałem wiele umów... Zawarcie tych dwóch ( BAYER i GLAXO ) to naprawdę ruch w dobrym kierunku...
Nie ma znaczenia czy to się jutro przełoży na kurs spółki czy nie. Patrzę na to w perespektywie 1-3 lat gdzie po kolei będzie to wpływało na sprzedaż i zyski...
No wlasnie choc cena zaczyna robic sie atrakcjna pomalu, to dopoki rysiu wszystkiego nie obejmie (po sredniej z 3 miesiecy) nie ma sie co raczej przed szereg pchac. Tym niemniej mam walor na mojej liscie obserwacyjnej.
Brawo, mamy na forum człowieka który nie bredzi , nie obrzuca błotem i g...nem innych oraz nie nagania na kupno lub sprzedaż.
Każdy ma swój rozum i decyzje należą do każdego.
Ja dodam że,obecny Prezes realizuje swoje obietnice. Stary zakład ma moc produkcyjną na poziomie 400kg. insuliny rocznie,po rozbudowie nawet 2tony. Nowoczesne leki to nie wołowina z Argentyny którą,można głęboko zamrozić i sprzedać po wielu latach.Dlatego tak ważne są kontrakty zapewniające zbyt produktu.
W dwóch kwestiach się nie zgodzę. Uważam, że Pan "~normalny [83.31.214.*] " powinien uzupełnić swoją więdzę w następujących punktach.
1.
".....Drugi warunek to rejestracja - oczywiscie, ze Rosja wprowadza standart EU i zdobycie takiego certyfikatu jest niezbedne. Prawo rosyjskie coraz bardziej bedzie przypominalo Europejskie. Jest to wiec sensowny warunek zawieszajacy umowe. itp. Jest ich tam pewnie jeszcze kilka nascie innych. Chodzby takie, ze jesli Bioton zostanie kupiony przez firme konkurencjna do Glaxo to to moze byc warunkiem zerwania wspolpracy. Warunkow takich moze byc olbrzymia ilosc - ale to szczegoly umowy...."
Rejestracja Unijna jest niepotrzebna jako warunek zawieszający
To tak jakbyś chciał z kolegą handlować w Rosji pralkami a on by w umowie napisał: Zgoda ale pod warunkiem, że rozpoczniesz sprzedaż suszarek do włosów na terenie Unii o czym trąbisz już od lat i nie możesz zacząć. Papiery księgowe jak zawsze masz OK ale po prostu ci już nie wierzę. Najpierw chcemy sprawdzić czy rzeczywiście poradzisz sobie ze sprzedażą suszarek w Unii a następnie rozpoczniemy handel w Rosji.
2.
"'........Co dalej bedzie sie dzialo:
a) Biton za wszelką cenę musi zwiększać moce produkcyjne !!!
b) Biton musi po kolei realizować warunki z zawartch umów ( rejestracje, certyfikacje, opakowania itp ) ....."
Zgadza się i do tego potrzebne są kolejne emisje akcji i rozwadnianie kapitału.
Nie sądzę by sukcesy Biotonu jako podwykonawcy kiedykolwiek przełożyły się na wzrost wartości jego akcji. Mogą jedynie zapobiec RESPLITOWI i dalszemu dołowaniu wartości ale to po osiągnięciu około 3 groszy za akcję.
Nie sądzę by sukcesy Biotonu jako
> podwykonawcy kiedykolwiek przełożyły się na wzrost wartości
> jego akcji. Mogą jedynie zapobiec RESPLITOWI i dalszemu
> dołowaniu wartości ale to po osiągnięciu około 3 groszy za
> akcję.
naganiać trzeba umieć, bo brak profesjonalizmu kończy się śmiesznością, po 3 gr. to można kupować spółkę jak SWZ, na kilka tydodni przed zejściem z giełdy, praktycznie bez jakiejkolwiek produkcji w łapach syndyka i likwidatora. Gdybyś wypisywał że w poniedziałek otwarcie na 15 gr. a później spadek na 14 bo święta, mały ruch, leszcze na karpia w potrzebie, to może byłbyś wiarygodny, ale takie bredzenie tylko złą robotę robi dla chcących taniej kupić.
zawsze znajdą się ci co sprzedali po 14 gr w strachu i bedą straszyć 3 gr oraz tacy co od nich odebrali po 14 i teraz wróżą kurs po 20 na otwarciu.
Pytanie których jest więcej, kto ma jakie argumenty i wreszczcie kto ma rację.
Jedyny argument jaki przemawia za kursem w poniedziałek to super info o Rosji. Gdyby takie info ukazało się na jakiejkolwiek innej spółce już podpompowanej to by rosła jak na drożdzach bo nikt by nie oddawał akcji. A na biotku co bedzie w poniedziałek tego nie wiemy. Jedno jest pewne kurs kiedyś się odwróci , tylko kiedy i czy zdążę kupić zanim poszybuje do góry?. Druga sprawa oddać w cenie 14 gr tylko dlatego że może spaść do 10 gr to ryzyko takie same jak kupna na górce. Ryzyko oddania na dołku = ryzyku kupna na górce. teraz to zakopac na lata i trzymać, takie jest moje zdanie
Oczywiście , że rejestracja unijna nie jest potrzebna do rejestracji w Rosji. Niemniej jednak może pomóc w dwóch tematach:
- Powód choćby taki, że BITON BĘDZIE SPRZEDAWAŁ SWÓJ PRODUKT W UNII EUROPEJSKIEJ - JEGO KLIENTEM JEST GLAXOSMITHKLINE. Najbardziej oczywista odpowiedź. Polska spółka sprzedaje do Europejskiego koncernu w Europejskim obrocie. Potrzeba na to Europejskich certyfikatów. NIe jest to bardzo skomplikowane i pewnie odległe od prawdy...
- W uzyskaniu GOST-R czyli rosyjskiej certyfikacji w zakresie między innymi medycznym. Prawdopodobnie chodzi o ilość i jakość badań klinicznych, chodzi o czas przeprowadzenia badań klinicznych itp Innymi słowy, zamiast przeprowadzać 2-3 letnie badania na ludziach w Rosji aby sprawdzić działanie insuliny - posługuje się badaniami z innych krajów. Otóż w tych krajach są laboratoria, które prawdopodobnie uznawane są przez władze Rosyjskie. Laboratoria z Londynu czy Paryża są niestety bardziej wartościowe niż polskie. Podobnie jest z certyfikatami ( choćby cząstkowymi ). Dlatego unijne dopuszczenie jest potrzebne. To moje spekulacje, ale poczytałem dzisiaj o tym dość dużo na rosyjskich stronach....
Co do drugiej części odpowiem - spółka dostanie 70 mln od Prokomu. Potrzebuje kapitału na zwiększenie mocy produkcyjnych i przygotowania do obsługi dwóch dużych koncernów międzynarodowych - być może trzech jak wyjdzie Activis. Prokom obejmie akcje i CHCE ZROBIĆ TO JAK NAJTANIEJ - średnia z trzech miesięcy. Lepiej mieć te 70 mln zamienione na akcje po 16 groszy śrenia niż po 20 groszy średnia. Stąd też gra na spadki i wynajęcie takich ludzi jak Pan Yuppies. Oczywiście , że nie jest to miłe dla akcjonariuszy ale na to nie mamy wpływu. Co się stanie z tymi 70 milionami z Prokomu - ZOSTANĄ W SPÓŁCE i wydane będą na to co pisze powyżej. Nikt tych 70 mln nie spali i nie wywali. One będą w spółce ( być może wydane w mało efektywny sposób ale tego nie wiemy ) Więc to rozwodnienie kapitału akurat dużo nie zmieni...
Biton nie tylko będzie podwykonawcą ( a co w tym złego ) ale także ma udział w sprzedaży. Podwykonawca = fabryka i jej zarobek. Działa tak pół świata i miliony firm. To jakby powiedzieć , że monitory LCD od samsunga w telewizorach połowy producentów nie dają zarobić Samsungowi. Otóż dają i to dobrze. Silniki dla wielu firm produkuje się w innyc h firmach... itp.
Reasumując - poprosze o więcej merytorycznych uwag - chętnie na nie odpowiem. Te są mało prawdziwe i mało wiarygodne.
Czyli jak sam napisales, lepiej poczekac az paholki od prokomu zwala kurs ponizej 10gr pod emisje i potem pomyslec czy warto. Rosnac niestety nie ma pod co, zwlaszcza ze fundy indeksowe sie jeszcze calkiem nie wyproznily ze smiecia.
exX generalnie to masz racje - pytanie czy nie wola zebrac tych akcji z rynku
bo srednia moze wyjsc duzo wyzsza niz 14 gr
Chiny i Rosja w kolejce
Zakończenie budowy zakładu produkcyjnego w Pune planowane jest na czerwiec 2011 r., a wejście na rynek z insuliną wytwarzaną w tym zakładzie od początku 2012 r. (po zakończeniu wszystkich niezbędnych procesów walidacyjnych). Docelowo produkowana w Indiach insulina sprzedawana będzie przede wszystkim na rynki krajów Bliskiego Wschodu (m.in. Iran), Ameryki Łacińskiej (w szczególności Brazylia i Meksyk) oraz Afryki (w szczególności Egipt, RPA oraz kraje Magrebu).
kiedys Ryzy przestanie sypac akcjami tylko przy jakim poziomie chyba nikt nie wie
kiedys zaksieguja 120.000.000 od BHC kiedys zaksieguja 30.000.000 od Glaxo
kiedys Ryzy zmieni trend poki co inwestuja na calego straty maja i kurs uwalaja
jeszcze jest actavis kolejna umowa moze zostac ogloszona a to moze byc duza kasa np.200.000.000 PLN wtedy spodziewam sie sesji odwrotu
kiedy??? pewnie yuppies wie
Cena sie robi ciekawa, walor przykuwa uwage, nie bede ukrywal. Czytam infa, przeczytalem raporty i robi sie interesujaco. Nie dotkne jednak dopoki ryzy nie obejmie wszystkiego co ma w planach.
Okazji na biotku juz bylo wiele na 1PLN, 0,5 a potem 0,2. Sam zreszta najlepiej pamietasz, nie bede wiec sie w szczegoly wdawal. Pojdzie info ze objal co zaplanowal i wtedy podejme decyzje.
masz racje beda zyski , ryzy obejmie , beda kolejne umowy
wtedy nawt po wzroscie o 100% mozna wchodzic
poki co trend spadkowy
i RYZY sypie
na petrolu sie buntuja tutaj to samo
powinni zrobic
ja juz z ryzym nie walcze
ale pakiecik mam
bo dnia ni godziny nie znasz
SOLORZ tez ma 300.000.000 tego papieru
a on przegrywac nie lubi
pewnie ta nowa emisja dla niego czesc
tylko nie wierze zeby puscili ponizej 20 gr
nawet petrola przy kursie 7,3 objeli po 10
co prawda za dlugi ale jednak
RYZY rzadzi nowi uwazac
Dnia 2010-12-19 o godz. 22:14 ~POLATACH napisał(a):
> masz racje beda zyski , ryzy obejmie , beda kolejne umowy
> wtedy nawt po wzroscie o 100% mozna wchodzic
poki co trend
> spadkowy
i RYZY sypie
na petrolu sie buntuja tutaj to samo
>
powinni zrobic
ja juz z ryzym nie walcze
ale pakiecik
> mam
bo dnia ni godziny nie znasz
SOLORZ tez ma 300.000.000
> tego papieru
a on przegrywac nie lubi
pewnie ta nowa
> emisja dla niego czesc
tylko nie wierze zeby puscili
> ponizej 20 gr
nawet petrola przy kursie 7,3 objeli po 10
> co prawda za dlugi ale jednak
RYZY rzadzi nowi uwazac
Na petrolu się buntują ???? A co im pozostało,jak są pozamykani na dużo wyższym kursie.Petrol jak dowierci się do ropy to wybije.Teraz to tylko gra na 1-2 dni.
Niemalze nic dodac nic ujac z jednym wszakze wyjatkiem. Motywow wejscia Sola do spolki nie znamy. Cena byla wtedy jak dla mnie bardzo wysoka. Osobiscie uwazam ze byla to jakas forma rozliczenia miedzy nimi, ale to tylko spekulacja nic wiecej.
Jeżeli grali na spadki to powinien być już koniec.Nielogiczne wydaje się zamieszczanie dobrych komunikatów i gra na spadki.Przecież umowy można podpisać np.tydzień później i dalej zbijać kurs.Pozdrawiam normalnego.
Dobre info to bedzie jak cos tam sprzedadza. RK jest znany z podpisywania roznych ciekawych umow nie tylko na BIO ale i na OILu. Zdecydowanie lepiej poczekac na dziesiec groszy lub nawet jednocyfrowa cene.
Dnia 2010-12-19 o godz. 23:23 ~rgb napisał(a):
> normalny to jedyny gość na tym forum który potrafi bardzo
> sensownie bronić swojej racji.!!!!!!!
Aż miło poczytać !!!!!!!!!!!!!!!
Dziękuję za miłe wpisy.Choć tak naprawdę ważna jest odrobina cierpliwości. NIc się w ciągu 1-2 tygodni diametralnie nie zmieni. Prokom obejmbie akcje po dobrym dla niego uśrednionym kursie, Activis podpisze umowę albo nie na zakup51% w Szwajcarskiej spółki zależnej, Bayer zacznie powoli kupować produkty... Informacji będzie dużo i sukcesywnie wyznaczą one trend w roku 2011. Moim zdaniem to proces wielomiesięczny. W okresie 1-3 miesiące kurs może skakać sobie od 14gr do 22 gr i nie mamy na to wpływu. To spekulanci, gracze jednego dnia, czy inne dobre i złę informacje. Każda z nich podbije 1-3 grosze albo zbije 1-3 grosze. Taka to zabawa z Biotonem. Zupełnie inaczej ma się sprawa 1-3 lat. Tutaj przewaga dobrych informacji ( czyli sprzedaz na bardzo wielu nowych rynkach, czyli nowe produkty takie jak wstrzykiwacze czy paski itp ) będą grały rolę. A to jest secenariusz pozytywny. NIe ma odwrotu przed sprzedaża w Chinach. Może bedzie z tego 50 mln zł a moze 150 mln zł - tgo nikt nie wie. Ale bedzie ! Sprzedaz w Rosji ruszy - moze za 3 mce a moze za 9 m-cyale jestem pewny ze ruszy. itp.Dlatego Ci co graja jednodniowo potrzebuja innych informacji niz CI co graja na 1-2-3 lata. Ja osobiscie zaliczam sie do graczy dlugoterminowych. Interesuje mnie inwestycja 3 letnia ze zwrotem 100-200% I tegosie nie boje.Kurs w okolicach 40-60 groszy w ciagu 3 lat jest absolutnie realny. Ale spokojnie firma musi to udowodnic. NIe patrze zatem na naganiaczy jednego dnia ( w ktorakolwiek ze stron ) tylko powoli dokupuje akcje. Teraz wierze juz w trend wzrostowy i dlatego kupuje duzo wiecej. Pozdrawiam serdecznie...
Dnia 2010-12-20 o godz. 18:19 ~normalny napisał(a):
> Dziękuję za miłe wpisy.Choć tak naprawdę ważna jest
> odrobina cierpliwości. NIc się w ciągu 1-2 tygodni
> diametralnie nie zmieni. Prokom obejmbie akcje po dobrym
> dla niego uśrednionym kursie, Activis podpisze umowę albo
> nie na zakup51% w Szwajcarskiej spółki zależnej, Bayer
> zacznie powoli kupować produkty... Informacji będzie dużo i
> sukcesywnie wyznaczą one trend w roku 2011. Moim zdaniem to
> proces wielomiesięczny. W okresie 1-3 miesiące kurs może
> skakać sobie od 14gr do 22 gr i nie mamy na to wpływu. To
> spekulanci, gracze jednego dnia, czy inne dobre i złę
> informacje. Każda z nich podbije 1-3 grosze albo zbije 1-3
> grosze. Taka to zabawa z Biotonem. Zupełnie inaczej ma się
> sprawa 1-3 lat. Tutaj przewaga dobrych informacji ( czyli
> sprzedaz na bardzo wielu nowych rynkach, czyli nowe
> produkty takie jak wstrzykiwacze czy paski itp ) będą grały
> rolę. A to jest secenariusz pozytywny. NIe ma odwrotu przed
> sprzedaża w Chinach. Może bedzie z tego 50 mln zł a moze
> 150 mln zł - tgo nikt nie wie. Ale bedzie ! Sprzedaz w
> Rosji ruszy - moze za 3 mce a moze za 9 m-cyale jestem
> pewny ze ruszy. itp.Dlatego Ci co graja jednodniowo
> potrzebuja innych informacji niz CI co graja na 1-2-3 lata.
> Ja osobiscie zaliczam sie do graczy dlugoterminowych.
> Interesuje mnie inwestycja 3 letnia ze zwrotem 100-200% I
> tegosie nie boje.Kurs w okolicach 40-60 groszy w ciagu 3
> lat jest absolutnie realny. Ale spokojnie firma musi to
> udowodnic. NIe patrze zatem na naganiaczy jednego dnia ( w
> ktorakolwiek ze stron ) tylko powoli dokupuje akcje. Teraz
> wierze juz w trend wzrostowy i dlatego kupuje duzo wiecej.
> Pozdrawiam serdecznie...
Masz rację,mnie też nie bawi przepychanka z naganiaczami,ale jak chociaż kilka osób nie sprzeda ze strachu to będę zadowolony.Pozdrawiam.
sensowna analiza bozbawiona elementu oceny kursu akcji. mam podobne odczucia i sadze ze ze rok 2011 bedzie rokiem ,,rozruchu dla nowego biotonu" nowe linie ruszaja ok czerwca natomiast 2012 juz pierwszym rokiem prosperity.co do kursu rowniez sie nie wypowiadam gdyz istnieje za duzo niewiadomych zwlasza dotyczacych p. krauzego i jego polityki nowych emisji. jednakze przy zalozeniu kontraktu z islandczykami na warunkach przedtawionych do tej pory trudno oczekiwac spektakularnych spadkow.
Do normalnego - Prezes powiedział ; nie ma powodów do korekty wyników za 2010r.,w piątek dogadali się z Actavisem w kluczowych sprawach,podpisanie umowy w styczniu,Bayer w listopadzie zgłosił większe zapotrzebowanie na insulinę na 2011 niż przewiduje kontrakt. Puls Biznesu - on line.
Nie mówię tak nie mówię nie. Ale z tego co widzę firmy farmaceutyczne wiodą prym w przekrętach. Chociażby ostatnia nagonka na świnnianką grypę. Prowadzili badania leków na bezdomnych w Polsce kilku zmarło. Ale wy nic się o tym nie dowiecie bo te zachodnie koncerny płacą grubą kasę aby ich przekręty nie wyszły i ładują kupę kapitału w PR. Dlatego później ludzie powtarzają mity o solidnych międzynarodowych koncernach. Oni robią przekręty jeszcze lepsze niż Biotonie. Ale to tylko moje zdanie. Chociaż jeżeli tłum uwierzy w powyższe założenia to może da się parę groszy z tego syfu jeszcze wyciągnąć. Ja wole trzymać swój kapitał z dala od śmierdzących i nie jasnych przekrętów Ryśka K.
Nie będzie uruchomienia w tym roku ani w kolejnym - z prostej przyczyny - macierzysz produkuje marne 100kg insuliny a dopiero pieniądze z emisji Z mają pójść na rozbudowę. Emisja już dawno ogłoszona ale jeszcze nie weszła (pewno będzie na dniach). Będzie śmiesznie jak na petrolu tam cena akcji 6zł a obejmowali emisję po 10zł :) (oczywiście warunkowo), tu będzie podobnie cena emisyjna 20gr a na rynku po 15gr :) i tak drogo :)
Pojawia się pytanie - gdzie ten 1 mld jaki zainwestowano w Bioton skoro macierzysz robi 100kg insuliny tylko ? Jak to gdzie :) a ile poszło na same straty, za granicę itd.
WSZYSTKO poszło a w kraju już nie było grosza na jakiś macierzysz.
Oprócz marzeń trzeba też spojrzeć na realia - co z tego że jest kontrakt skoro nie ma go czym zrealizować ? O tym nikt z huraoptymistów nie pomyślał. Kontrakt na 15 lat i pewno za 5 lat jak dobudują fabryki i sprzętu nakupią (oczywiście za kolejne emisje bo ta jedna na pewno nie wystarczy!) to może ruszą chiny na poważnie.
Tak wiec zalecam cierpliwość a najlepiej sprzedać akcje bo na pewno odkupicie taniej (rozwodnią wartość nie raz po co brać w tym udział ?)
Actavis to bujda ... kupią tylko jedyną sensowną spółkę jaką ma bioton (choć drogo kosztowała) biopartners. Przejmą większość udziałów i oczywiście wszystkie potencjalne zyski z hormonu wzrostu tymczasem wy uczestniczyliście w kosztach wyprodukowania i rejestrowania tego leku (przed emisje).
Krauze świetnie zarobi a jakże - podobnie jak na sprzedaży antybiotyków polpharmie, prawie gotowej fabryki w Pune no i nieszczęsny Wostok - tyle lat się kisił a jak tylko sprzedali go konkurencji to już swietnie prosperuje - tymczasem Krauze pcha się na rynek rosyjski ? :) Po co !? Przecież tam jest już tak ciasno że nie przebije się (poza tym dopiero za 5 lat jak z chinami - najpierw musi być fabryka znacznie rozbudowana a jeszcze przedtem kasa na to)
No i najgorsze ... nie wiem czy wiecie ale trwa ogólnopolska akcja wyrównania rachunków z Krauze - wykończenie go. Każdy omija jego akcje, niech sam sobie kupuje nowe emisje - ciekawe jak długo pociągnie :) Już wiele miesięcy temu sprzedawano akcje bo wiadome było że cena będzie lecieć. Kiedyś jakiekolwiek dobre info wywołałoby euforię na kilka gr a tymczasem co ?
Nic....
kupujątylko nieświadomi napaleńcy ale jest ich tak mało że nawet jak urośnie grosz to szybko i tak spadnie - tym sposobem nie ma wzrostów
;)
Jak krauze pożycza akcje ... to niech je sobie sprzeda po korzystnej cenie frajer :)
Zgodnie z zapowiedziami kontrakt na Chiny miał byc realizowany od Września .Podzielam zdanie że nie maja zdolność prosukcyjnych i nici z kasy do Bayera.Treść całej umowy nie znamy ale jak myśle są jakieś kary umowne na wypadek potencjalnych braków dostaw. Może to jest przyczyną ostatnich spadków . Ostatnim artykule w PB piszą że zarząd spólki odmawia odpowiedzi na pytania związane z Chinami .Druga sprawa to cisza zwiazana z budową fabryki w Chinach.Wyprowadzono na ten cel duzą kase i jakoś dziwna cisza .Jak mysle trzeba wziąść pod lupe finanse spółki .Guy poleciał bo mu się nie podobała polityka finasowa spółki .Nie ma nadzieji na poprawe dopóki nie wejdzie gruby inwestor i nie zrobi solidnych porządków .
Jedno z podstawowych praw giełdy, to że jeśli wszyscy myślą, że będzie spadać, to znaczy, że nastąpi wzrost. Problem z tym, że nie ma żadnych pozytywnych informacji, które mogłyby popchnąć kurs do góry. A w którąś stronę kurs musi się ruszyć - jak nie w górę to w dół. Czyli jeszcze nie ten czas na wzrosty, czeka nas kolejne osunięcie w dół.