czasu coraz mniej a sąd ma chyba dość trudną sytuację, od jego decyzji zależy czy wejdą inwestorzy czy nie, coś czuję, że jednak po ostatnich informacjach będzie mu niezręcznie nie dać szansy spółce - może się mylę, ale .................
niezręcznie tzn, że sąd nie da nawet szansy (ugoda musi być jeszcze klepnięta przez wierzycieli) dogadania się tylko sam podejmie decyzje, pomijam, że układ z punktu widzenia wierzycieli jest w zdecydowanej większości korzystniejszy niż likwidacja i wyprzedaż majątku (nie będę rozwijał tematu)