Max Aicher Polska zapowiedział wycofanie się z walki o tę walcownię.
Już wkrótce Roman Karkosik, właściciel giełdowej Alchemii, prawdopodobnie przejmie Walcownię Rur Andrzej od skarbu państwa. Obecnie ma on 10 proc. udziałów, 20 proc. ma niemiecki koncern Max Aicher, który dotychczas również deklarował wolę uzyskania pełnej kontroli nad WRA, natomiast 70 proc. należy do państwowego Towarzystwa Finansowego Silesia, które już kilka razy próbowało wyjść z inwestycji.
Max Aicher Polska zapowiedział, że zamierza się wycofać z WRA na rzecz Romana Karkosika. Spółka jest już po ustaleniach, a zgromadzenie udziałowców WRA wyraziło zgodę na tę transakcję.
Alchemia: WRA pomaga kursowi
Anna Koper 14-09-2010, ostatnia aktualizacja 14-09-2010 07:12
Nawet o 12,8 proc., do 8,39 zł, rósł w trakcie sesji kurs Alchemii. Na zamknięciu walor wyceniono na 7,56 zł, po 1,6-proc. zwyżce ceny. W trakcie sesji właściciela zmieniło 774,1 tys. akcji, czyli 0,3 proc. kapitału hutniczej grupy.
Inwestorzy zareagowali w ten sposób na nasze sobotnie informacje o tym, że kontrolujący 68,51 proc. kapitału Alchemii Roman Karkosik jest o krok od przejęcia Walcowni Rur Andrzej. Inwestor zamierza wnieść to przedsiębiorstwo do giełdowej grupy. Karkosik kontroluje obecnie 10 proc. udziałów WRA. 20-proc. pakiet odkupi od niemieckiej firmy Max Aicher.
Pozostałych 70 proc. udziałów spółki posiada należące do Skarbu Państwa Towarzystwo Finansowe Silesia, które również zamierza je sprzedać (czeka na zgodę rady nadzorczej na rozpisanie przetargu). Prawo ich pierwokupu ma Karkosik. W 2008 r. WRA miała 130 mln zł przychodów. Firma może być warta kilkadziesiąt milionów złotych.