Wierzyciel oczywiście . Ale będzie zjazd oho ho .
Przeczytać dokument inf. porównać ceny emisyjne obu emisji i wyciągnąć wnioski ...
Za miesiąc , półtora to będzie dopiero wzrost ...
Obserwuję od jakiegoś czasu debiuty na NC i zastanawiam się dlaczego ludzie zapisują się na akcje np. jak tu po 0.35zl żeby po 4-5 miesiącach sprzedać w ciągu pierwszych kilku dni poniżej ceny zakupu... Rozumiem, że ktoś nie chce zamrażać gotówki albo liczył na szybki zysk zaraz na debiucie (co się ostatnio nie zdarzyło na NC) i chce wyjść mimo strat. Tylko sam generuje sobie straty... jeśli nie będzie chętnych do sprzedaży poniżej ceny emisyjnej to nie będzie żadnego obrotu i spadków... ale jakoś zawsze się ktoś znajduje (nie wiem co robi w takich przypadkach animator)...
Ktoś ma jakieś przemyślenia?
Przecież zwykle oferty na NC trafiają do ograniczonej liczby ludzi przy ofercie prywatnej max 99os, co w rzeczywistości przekłada się na ok. 20 osób/firm, które dokonują zapisu.
Chyba każdy czyta prospekt i wie po ile obejmowane były akcje spółki przez poszczególne osoby i czy trafiają do obrotu. Jeśli widzę, że ktoś ma akcje taniej ode mnie i może nimi sypać od pierwszej sesji to nie wchodzę w to...
Dnia 2010-09-10 o godz. 13:29 ~zrozumiec_psychike napisał(a):
> Obserwuję od jakiegoś czasu debiuty na NC i zastanawiam się
> dlaczego ludzie zapisują się na akcje np. jak tu po 0.35zl
> żeby po 4-5 miesiącach sprzedać w ciągu pierwszych kilku
> dni poniżej ceny zakupu... Rozumiem, że ktoś nie chce
> zamrażać gotówki albo liczył na szybki zysk zaraz na
> debiucie (co się ostatnio nie zdarzyło na NC) i chce wyjść
> mimo strat. Tylko sam generuje sobie straty... jeśli nie
> będzie chętnych do sprzedaży poniżej ceny emisyjnej to nie
> będzie żadnego obrotu i spadków... ale jakoś zawsze się
> ktoś znajduje (nie wiem co robi w takich przypadkach
> animator)...
Ktoś ma jakieś przemyślenia?
Przecież
> zwykle oferty na NC trafiają do ograniczonej liczby ludzi
> przy ofercie prywatnej max 99os, co w rzeczywistości
> przekłada się na ok. 20 osób/firm, które dokonują zapisu.
> Chyba każdy czyta prospekt i wie po ile obejmowane były
> akcje spółki przez poszczególne osoby i czy trafiają do
> obrotu. Jeśli widzę, że ktoś ma akcje taniej ode mnie i
> może nimi sypać od pierwszej sesji to nie wchodzę w to...
Wierzyciel to typowy przykład braku znajomości dokumentu informacyjnego . Jak można dokonać zapisów w ofercie prywatnej na emisję serii F w cenie 35 groszy , jeżeli w kwietniu br . zamknięto emisję serii E w cenie emisyjnej równej nominalnej czyli 10 gr.i na te akcyjki jest lock up tylko na miesiąc od dnia debiutu giełdowego o ile dobrze pamiętam objęło je ponad 30 podmiotów "zaprzyjaźnionych ze spółką "Im bliżej końca blokady tym kurs będzie niżej ..
Sama koncepcja rynku NC była moim zdaniem trafionym pomysłem ale warunki dopuszczeniowe do obrotu na tymże rynku to tragifarsa zrobiła się z tego maszynka do zarabiania dla "znajomych królika " i założycieli spółki . Jeżeli w zamyśle miał być to polski Nastaq można było postawić na jakość a nie ilość .
A ostatnie debiuty na NC - żenada ale trudno się dziwić inwestorom , że nie pałają chęcią zakupu w dniu debiutu (oczywiście są wyjątki) lepiej poczekać na głębsze spadki a potem spekulacyjne odbicie które można dokonać niewielkim kapitalem ..
Dnia 2010-09-10 o godz. 13:29 ~zrozumiec_psychike napisał(a):
> Obserwuję od jakiegoś czasu debiuty na NC i zastanawiam się
> dlaczego ludzie zapisują się na akcje np. jak tu po 0.35zl
> żeby po 4-5 miesiącach sprzedać w ciągu pierwszych kilku
> dni poniżej ceny zakupu... Rozumiem, że ktoś nie chce
> zamrażać gotówki albo liczył na szybki zysk zaraz na
> debiucie (co się ostatnio nie zdarzyło na NC) i chce wyjść
> mimo strat. Tylko sam generuje sobie straty... jeśli nie
> będzie chętnych do sprzedaży poniżej ceny emisyjnej to nie
> będzie żadnego obrotu i spadków... ale jakoś zawsze się
> ktoś znajduje (nie wiem co robi w takich przypadkach
> animator)...
Ktoś ma jakieś przemyślenia?
Przecież
> zwykle oferty na NC trafiają do ograniczonej liczby ludzi
> przy ofercie prywatnej max 99os, co w rzeczywistości
> przekłada się na ok. 20 osób/firm, które dokonują zapisu.
> Chyba każdy czyta prospekt i wie po ile obejmowane były
> akcje spółki przez poszczególne osoby i czy trafiają do
> obrotu. Jeśli widzę, że ktoś ma akcje taniej ode mnie i
> może nimi sypać od pierwszej sesji to nie wchodzę w to...
Ja tego tez nie pojmuje kupic po0,35 i odac ponizej 0,20 to chore
Ciekawe czy ktoś z posiadaczy 26 311 000szt akcji objętych po 0,10zł skusi z się na wyczyszczenie tabeli z ofert kupna do 0,1:
Wol. Kupna Limit Ceny Zysk przed podatkiem
4 200 0,24 588,00
4 615 0,23 599,95
4 000 0,22 480,00
13 000 0,21 1430,00
31 500 0,20 3150,00
14 000 0,18 1120,00
25 000 0,15 1250,00
100 000 0,13 3000,00
Zysk przed podatkiem wyniósłby 11617,95.
Przeciętna premia dla prezesa... Tylko co dalej? Długo tak się nie pociągnie...
Chyba trzeba coś pokazać, żeby znalazło się więcej chętnych do zakupu...
Zacytuję jedną sensowną wypowiedź z Parkietu:
"Co do wycen 2-4 grosze to chciał bym zaznaczyć, że seria A-D były po 10 groszy i są akcjami uprzywilejowanymi pod względem liczby głosów.
Seria E po 10 groszy
Seria F po 35 groszy co stanowi 4,45% kapitału akcyjnego
Wartość księgowa wynosi obecnie 13-14 groszy (prosto wychodzi z bilansu) a o ile mi wiadomo to nie obejmuje wartości intelektualnej w postaci know-how i programów komputerowych, które częściowo sami napisali a pozwalają na trzepanie niezłej kasy przy niskich kosztach.
Kto ma wątpliwości to niech rzuci okiem na prospekt do pobrania z :
http://wierzycielsa.pl/dokument-informacyjny/s271
(i np wyszuka seria A).
Następnym razem namawiam do czytania prospektów, to pozwoli uniknąć manipulacji.
Fundamentalnie jestem przekonany, tym bardziej, że upublicznienie spółki pozwoli na pozyskiwanie lepszych kredytów bankowych (wyższa wiarygodność), a to pozwoli na wykorzystywanie wyższej dźwigni.
Dodatkowym plusem będą rekomendacje T nałożona na banki
Z providentami, czy chwilówkami nie ma co porównywać, inny model biznesu, proszę sprawdzić opinie klientów. Inna sprawa, że z takimi opiniami i dostępem do kasy to rynek chwilówek czy franczyzy, e-pożyczek itp. też jest zapewne otwarty.
Technicznie nie można nic powiedzieć, poza faktem, że po raz pierwszy spółka nie spadła (właściwie to nawet odbiła bo intraday była chwilowo na minusie)."
Dnia 2010-09-14 o godz. 21:25 ~Szach napisał(a):
> Zacytuję jedną sensowną wypowiedź z Parkietu:
"Co
> do wycen 2-4 grosze to chciał bym zaznaczyć, że seria A-D
> były po 10 groszy i są akcjami uprzywilejowanymi pod
> względem liczby głosów.
Seria E po 10 groszy
Seria F po
> 35 groszy co stanowi 4,45% kapitału akcyjnego
Wartość
> księgowa wynosi obecnie 13-14 groszy (prosto wychodzi z
> bilansu) a o ile mi wiadomo to nie obejmuje wartości
> intelektualnej w postaci know-how i programów
> komputerowych, które częściowo sami napisali a pozwalają na
> trzepanie niezłej kasy przy niskich kosztach.
Kto ma
> wątpliwości to niech rzuci okiem na prospekt do pobrania z
> :
http://wierzycielsa.pl/dokument-informacyjny/s271
(i np
> wyszuka seria A).
Następnym razem namawiam do czytania
> prospektów, to pozwoli uniknąć manipulacji.
> Fundamentalnie jestem przekonany, tym bardziej, że
> upublicznienie spółki pozwoli na pozyskiwanie lepszych
> kredytów bankowych (wyższa wiarygodność), a to pozwoli na
> wykorzystywanie wyższej dźwigni.
Dodatkowym plusem będą
> rekomendacje T nałożona na banki
Z providentami, czy
> chwilówkami nie ma co porównywać, inny model biznesu,
> proszę sprawdzić opinie klientów. Inna sprawa, że z takimi
> opiniami i dostępem do kasy to rynek chwilówek czy
> franczyzy, e-pożyczek itp. też jest zapewne otwarty.
> Technicznie nie można nic powiedzieć, poza faktem, że po
> raz pierwszy spółka nie spadła (właściwie to nawet odbiła
> bo intraday była chwilowo na minusie)."
To kupuj jeżeli widzisz możliwości dobrego zarobku .