I to nie tylko na LUGu ale całym rynku NC. Wczorajsza sesja na rynku NC miała bardzo negatywną wymowę, bardzo brzydka czarna świeca przy wysokim wolumenie, czemu towarzyszą negatywne sygnały na niemal wszystkich oscylatorach. LUG dostosowuje się z reguły do spadków na NC. Ciekawe jak będzie tym razem.
W czwartek i piątek podciągnęli trochę wykres NC ale dziś niestety spadków ciąg dalszy. I to niestety niemałych. Właśnie mamy -2,97% i fatalną wręcz świecę na dziennym. Dalsze spadki powstrzymuje wsparcie na 54,60. Na tym mniej więcej poziomie zatrzymywały się spadki w cenach zamknięcia w sesjach z dnia 5 i 12 lipca oraz 17-20 i 25 sierpnia.
To wszystko może być złudzeniem. Może masz rację i LUG szoruje po dnie, ale jeżeli dojdzie do paniki na NC to i on zanurkuje. Kiepska passa tego mini rynku nie daje także podstaw do wzrostów. Mając w pamięci bessę na rynkach, były spółki którym nie przeszkadzała ale to były wyjątki. Łatwiej było stracić niż zarobić. Ogólny klimat na NC nie zachęca do zakupów, choć spółki które mam nie spadają.
Analiza techniczna indeksu NC to ćwiczenie czysto akademickie. Kiedyś kupiłem dla jaj 5 akcji PTI podnosząc w ten sposob indeks o 2%. Przy tak niskiej płynności na tym rynku AT jest bez sensu.
AT nie jest bez sensu, bo pokazuje zachowania inwestorów i tendencje na rynku, które pozwalają na mgliste prognozy co do dalszego rozwoju sytuacji. Przy niskiej płynności należy jednak nanosić więcej korekt do obliczeń. Z drugiej strony nie mamy na tym rynku wielkiego kapitału zagranicznego stąd wykres ma łagodniejszy przebieg niż przypominające wykres EKG WIGi.
Na NC obecnie sytuacja wygląda kiepsko. W dłuższym terminie możemy wygenerować niebawem poważny sygnał spadkowy. Na wykresie tygodniowym może dojść do krzyża śmierci na średnich 15/45. W lipcu 2009 roku średnie te wygenerowały tzw. złoty krzyż na wykresie tygodniowym i od tamtej pory kurs był ciągle ponad średnią 45 tygodniową. W połowie lipca wykres dotknął na moment średniej 45 tygodniowej po czym nastąpiło odreagowanie i wykres poszybował aż doszedł do średniej 15 tygodniowej, która ściągnęła go w dół. Obecnie średnia 15 tygodniowa jest silnym oporem dla NCINDEX, niestety spadamy poniżej średniej 45 tygodniowej. Jeżeli przetną się średnie 15/45 na krzyżu śmierci to będzie to zły sygnał dla całego NC.
Może spaść. Wystarczy, że ktoś kto ma 100k akcji wstawi PKC. Normalny inwestor by tego nie zrobił. Ale desperat który czeka pół roku na wzrosty i zdążył już osiwieć...
Przypominam też że są z nami dwa fundusze. One nie są (chyba) zainteresowane taką ceną i nie wierzę, że uda im się zbudować popyt na interesujące ich wolumeny akcji na tych poziomach...
Z mojego punktu widzenia, to jest szorowanie po dnie, ale to jest giełda. Jak coś kosztuje 20 gr to może kosztować 40 gr, 80 gr ale również 10 gr.
Na NC niestety wszystko jest możliwe. 20 gr to wcale nie jest jakieś wielkie wsparcie. Zobacz, jak zasypują prawą stronę zleceniami sprzedaży. W przypadku akcji spółek groszowych albo kilkunastogroszowych działa to w jedną stronę. Im niżej spadają tym różnica 1 gr stanowi większy procentowo zysk i kusi krótkoterminowców np. daytraderów. Kupują akcje, a jeżeli nie zanosi się na zyski, chcąc uniknąć straty wystawiają na sprzedaż po cenie zakupu, która często jest już po prawej stronie. Jeżeli nie ma szans na sprzedaż w tej cenie to wywalają z lewej tnąć straty i w ten sposób mamy efekt domina. Mam nadzieję, że nie powtórzymy tego na LUGu.
Po okresie mizerii na rynku NCINDEX zaczęły pojawiać się kolejne oznaki ożywienia. Na świecach dziennych trzy kolejne białe przy rosnącym wolumenie. Jeszcze ciekawiej na tygodniowym, gdzie pojawiły się sygnały zakupu na oscylatorze DMI a średnie 5/15 tygodniowe utworzyły formację zwaną małym złotym krzyżem, po raz pierwszy od kwietnia 2009 roku.Porównanie oscylatorów ElderBull i Elder Bear wskazuje na rosnącą siłę byków potwierdzoną wyższym wolumenem.