Zaczynałem pisać na tym forum przy cenie 44 gr, ostrzegałem was wtedy że spółka jest megabalonem i stracicie duże pieniądze jeśli dacie się ubrać na tym poziomie. Potem ostrzegałem jeszcze przy 38, 35, 32 gr. Za każdym razem spotykałem się z wyzwiskami, pluciem, grożeniem KNF-em itd.
Niestety wyszło na moje. Teraz po lewej macie 21 gr, ale to jeszcze nie jest najgorsze. Najstraszniejsze jest to, że przy obecnym popycie wielu z was nie może nawet marzyć o sprzedaniu akcji, bo po prostu w całym arkuszu nie ma tylu ofert kupna. Niestety bardzo prawdopodobny jest powrót nawet na 10 gr (obecnie C/Z to ciągle 45, a dla spółki która nie robi nic perspektywicznego realna wartość to co najwyżej 20)! Dla ubranych po 44 gr to prawdziwa katastrofa, jednak już parę miesięcy temu pisałem że za głupotę i chciwość przyjdzie im zapłacić bankructwem i odejściem na zawsze z GPW.
Czy rozumiecie już teraz w jakie bagno wdepnęliście?
To co sie teraz dzieje to typowa rozgrywka, by wywolac obawe, ze moze emisja sie nie powiedzie, bo kto kupi nowe akcje jak stare sa po tej samej cenie. Czeka was tu zjazd na 16 groszy i to jest nieuniknione. Wtedy PP spadna na leb na szyje i wtedy spekula nimi pogra. Niestety wspolczuje posiadaczom starych akcji, bo maja teraz przekichane przez najblizszych pare miesiecy.
Mogą być tańsze tylko wtedy gdy my wszyscy zdecydujemy się sprzedawać za wszelką cenę. W obrocie jest ok. 11 mln. akcji. Jeśli będziemy je sprzedawać to będą spadać. Chyba że jest kilku graczy (raczej grubych) którym zależy na spadku. Potem więcej zarobią.
Nie oszukujmy się. To jest NC. Cena tylko w minimalnym stopniu jest wynikiem tego co się dzieje w spółce. Tak naprawdę kształtuje ją owczy pęd akcjonariuszy. Czasem w górę, czasem w dół. A sterują tym ci co naganiają - raz w jedną, a raz w drugą stronę. Jest kilku takich naganiaczy. Jak poczytacie forum to zobaczycie tych wywoływaczy pędu. Ukrywają się pod różnymi nazwami ale to ciągle te same osoby.
Pytanie czy nadal będziemy podatni na wpływy?