Od poniedziałku 22.03.2010 powinny zacząć się nareszcie wzrosty. Sternikowi już jest coraz trudniej utrzymać kurs na poziomie 45 zł. Teraz lekki popyt i sternik zacznie mocno tracić akcje, których już nie odkupi taniej.
Zwiększyliśmy skup do ok. 4 000 akcji/sesję a mimo to stoimy w miejscu z ceną. Ktoś mocno sypie, cena pójdzie w górę jak mu się w worku pusto zrobi. (warunek, że nikt nie dołączy do niego)
Wielcy tego podwórka nie pozwalają na wzrosty. Wczoraj upłynniłem 50% zangażowania w PGF - zysk jak na rocznej lokacie. Poniżej 47 nie sprzedam reszty.
PGF ma podobne przychody i zyski jak Farmacol oraz ceny akcji ok. 43-45 zł. Biorąc pod uwagę że, PGF ma 2 razy mniej akcji niż Farmacol to ich cena powinna być 2 razy większa. Coś tu nie gra.
Czekamy na zlecenia sprzedaży po 45,95 zł. Sypacz zasnął dziś rano po imprezie czy co się stało? PGF w ciągu I kwartał łyknął w większości od sypacza ponad 100 000 papiera. Będą jaja jak się okaże że to prezio sypał.
P.S.
Papiery pgf -u ma tylko prezio, sypacz i ja bo sam do siebie piszę. Mam wolnych kilkadziesiąt tysiączków ale czekam na promocję od sypacza - liczę na Ciebie.
Sternik podwyższył cenę straszaka (czytaj granicę wzrostu) z 49,5 do 50,50. Gdyby ją zlikwidował oznaczałoby to zezwolenie na wzrost a tak jest kilka scenariuszy. Ważne, że po trzech miesiącach coś drgnęło. Coś zacznie się dziać.
TFI i OFE żąglują między sobą akcjami. W większości ich mają wspólnego właściciela/współwłaściciela i poprawiają sobie wyniki. Wszystkie takie transakcje są wcześniej omawiane na najwyższym szczeblu.
Mam nadzieję, że sypacz się wreszcie wysypał. O 11:00 brak jakichkolwiek transakcji (aż nieprawdopodobne) przy takim popycie spokojnie moża zwalić kurs na 40 zł wręcz kilkoma akcjami. Daję sobie jeszcze miesiąc i sam zacznę wywalać.
Jedna z najtańszych spółek na GPW. dzisiaj podano dane na temat sprzedaży detalicznej za marzec farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny" - wzrost o 22,4% r/r. Trochę cierpliwości a ta spółeczka da zarobić.