- wynika, że nie robią odpisów na należności przeterminowane, ale rolują je i wykazują przesuniętą płatność jako należność krótkoterminową. Moim zdaniem to mocne naciąganie rynku.
- Pozycja zapasów w wysokości 22 mln w spółce IT i to w sprawozdaniu jednostkowym to moim zdaniem worek ukrywania nieujawnionych kosztów rozwojowych, nie wierzę, żeby to były towary - bo co miałoby nim być no chyba ze węglem handlują:)
- no i trzecia sprawa - jak oni to robią, że wystarczy im tak mało środków na rachunku. na koniec grudnia mieli 400 tys. wobec np. 1,8 mln u konkurencji.
A dwa lata temu to było 20 tys. na koniec najlepszego miesiąca roku.
Stragan z warzywami ma więcej gotówki niż spółka o obrotach 100 mln. zł
Rzygać mi się chce,jak widzę te biadolenia o zadłużeniu i rzekomej marności Tety.
Spółka bez problemu obsługuje zadłużenie,wykazuje dobry zysk i na przestrzeni lat
nie ma wpadek ze stratą,co mało komu się zdarza. A ci k... jęczą i jęczą jak nakręceni.
Obejrzyj sobie inne spółki o podobnych finansach i podobnym zysku na akcję(ok 85 gr na akcję). Kosztują grubo więcej niż Teta. 14-20 zł.
Najbardziej rozśmieszył mnie gość,który biadolił,że z 10 mln zysku netto firma nie spłaci 100 mln zadłużenia. Ha,ha....od kiedy zadłużenie spłaca się z zysku netto ! I takie palanty
zamieszczają tu swoje farmazony.