• mam pytanie, nie nzam sie na giełdzie Autor: ~nowy [79.185.230.*]
    dopiero zaczynam w to wchodzic, czy ktoś może mi wyjaśnić co się stało w piątek na ampli?
    w czasie sesji notowania online pokazywały mi nawet cenę50 zł a na zamknięciu 6
    jak to działa?
    czy mogłem kupić rano akcje po 5,5zł a potem w ciągu dnia sprzedać po 50?
    czy te kursy kosmicznie wysokie przy zleceniach PKC się nie liczą?
  • Re: mam pytanie, nie nzam sie na giełdzie Autor: mirek73 [95.160.242.*]
    To były teoretyczne kursy otwarcia na widłach. Mówiąc kolokwialnie zabawa kursem.
    Gdy kurs przebija widełki giełda zatrzymuje notowania i trwa tzw równoważenie.
    Poczytaj najlepiej o zasadach np. na bossa.pl.
  • Re: mam pytanie, nie nzam sie na giełdzie Autor: ~DD [83.7.156.*]
    Nop... a PKC znaczy "po kazdej cenie" im wiecej PKC tym wyzsy kurs... w zaleznosci od ilosci akcji po jednej i po drugiej stronie...
  • Re: mam pytanie, nie nzam sie na giełdzie Autor: ~darek [78.20.91.*]
    Jeśli chcesz być pewny że kupisz akcje to dorzucasz swoje zlecenie po stronie kupujących PKC[ po każdej cenie]. Na podstawie zleceń kupna i sprzedaż ustalany jest kurs aktualnie wynosi 49.9 i po takim kursie rekiny sprzedadzą Ci akcji .Po zakupie nie spojrzysz na giełdę przez najbliższe 10 lat bo nikomu póżniej tych akcji nie sprzedasz po tym i wyższym kursie .Realny kurs przedstawiający wartość spółki to przedział od 3do3.4 . Dziesięć lat temu też się dałem zrobić w wała to do dzisiaj nie mogę się otrząsnąć
  • Re: mam pytanie, nie nzam sie na giełdzie Autor: ~nowy [212.33.92.*]
    dzięki za odpowiedzi, po kilkudniowej obserwacji chyba już wiem co jest grane: puszcza się jakieś info, kurs wzrasta idą zlecenia PKC i osiągają jakieś kosmiczne poziomy, następnego dnia wszyscy chcą kupić akcje i cena idzie w górę sytuacja powtarza się kilka razy tzw leszcze są stopniowo ubierani a potem kurs w ostro w dół,
    drobni gracze zostają z akcjami i stratą40-50% grubi pozbyli się akcji i zostają z zyskiem 200-300%
    niektórzy w porę wyskoczą z zyskiem ale większość zostaje z ręką w nocniku

    mam rację?
  • Re: mam pytanie, nie nzam sie na giełdzie Autor: ~Czarna świeczka [*]
    Najpierw przez dłuższy czas skupuje się po niskiej cenie. Potem przy pomocy większego kapitału robi się nagle widły z +800% i czeka aż podołączają się leszcze chcące kupić te akcje za wszelką cenę (bo widzą +800% i liczą na +1600%). Pod koniec dnia te pierwsze zlecenia znikają i kurs otwiera się na +30% - oczywiście leszcze które zostały na K kupują już wtedy akcje od kombinatorów którzy skupowali na początku. Ten cyrk powtarza się przez trzy kolejne dni, aż w końcu pozostałe akcje kombinatorów wywalane są jednym wielkim PKC, kurs leci na -50%, kombinatorzy są zarobieni na 100%, a leszcze płaczą bo kupiły po 7 zł. Można też nagle wziąć np. tyle akcji żeby zebrać wszystko aż do górnych wideł, leszcze przylatują z wywalonym jęzorem i zaczynają na nie napierać, wtedy kombinator spokojnie wywala to wszystko od góry i też zgarnia kilkadziesiąt procent, a potem słychać już tylko płacz.

    Takie cyrki normalnie robi się na NC, ale firemka z zerowym obrotem z głównego też się nadaje.
[x]
AMPLI 2,73% 1,13 2026-05-12 15:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.