jak cena była powyżej 7 zł to wystarczył postawić 3-5 kilo na S i słabsi sami oddawali niżej
później przesuwali te same kilosy o 20 gr niżej i dalej szło tak samo
ale przy cenie bliskiej 6 zł to już trzeba zmienić taktykę, obniżyć kurs, ale nie stracić akcji więc:
należy wystawić kupno po 2-3-4-5 kilo na różnych poziomach i dowalać sobie w tzw. pysk
aby pociągnąć kurs nieco niżej i zaprosić do wywalanie innych
robi się wtedy większe obroty na spadkach, ale akcję są nadal w posiadaniu tych co trzeba + te od spanikowanych
Klasyczne zagranie. I znowu rekiny się obłowią a leszczy puszczą z torbami.
Dokładnie tak jak piszesz. Z pewnych źródeł mam informację że jeszcze tego typu zagrywki mogą potrwać bo potrzeba jest zebrania bardzo dużej ilość akcji. Wiec będą tak robić w kółko puki leszcze nie odda wszystkiego, żeby przestraszyć leszcza niektórzy zakładają nawet konieczność zbicia kursu do 1zł na tych poziomach i po takiej zwale spanikowany leszcz na pewno odda wszystkie akcje i będą one bezpiecznie leżały na rachunkach rekinów. A wtedy co będzie dalej to już wiadomo rakieta, odpał, jazda na północ, widły, itd....
szkoda ,że tej spółdzielni zależy bardziej na zbijaniu kursu niż na jego ciągnięciu do góry,ile to bym zarobił od 1 grudnia 09 ? odpowiem NIC.A spółka z perspektywami.