z rozmowy z prezesem można wywnioskować że stawiają na rozwój franczycy i że nie mają wpływu na wzrost kursu a również nie są za spekulacyjnym jego traktowaniem
Pamiętam jak w przeszlosci hutmen byl p o4 zł z kawalkiem i bywaly dni ,ze nie bylo zadnych obrotów , a jak sie ruszyło to w mgnieniu oka zrobiło sie 140 zl za akcje , a i obroty były bardzo duze.Jaki jest wniosek ?
A kto powiedział ,że sie kończy ? Ponoć sie dopiero zaczyna.Elektrim rósl swego czasu po 20 % , a reszta społek pikowała o tyle samo i więcej.Chyba 2006 r.to był.I Bioton jeszcze wtedy rósl , bo był w modzie osiągając cenę ok.37 zł po kolkudziesięcu tys.% wzrostu od debiutu , który był chyba w 2004 r.
obroty jak na stoisku odpustowym a wy się jaracie jak dzieci.
Nie wszedłbym w ten szajs nigdy, z resztą jestem z Kielc i nie widzę w tej firmie nic obiecującego.
Jak stali w miejscu tak stoją.