Andrzej Kazimierczak 05-01-2010, ostatnia aktualizacja 05-01-2010 07:25
O 9,9 proc., do 3,55 zł, spadł wczoraj kurs akcji Prima Mody po informacji, że zysk operacyjny spółki handlującej włoskimi butami w 2009 r. był na poziomie około minus 1,9 mln zł.
Zgodnie z prognozą zarządu przedstawioną w prospekcie emisyjnym pod koniec 2007 r., miał wynosić 5,1 mln zł na plusie.
Znaczący wpływ na wynik finansowy spółki miał wzrost kursu euro, który spowodował wzrost kosztów najmu lokali oraz niższą od zakładanej marżę brutto ze sprzedaży – podał zarząd w komentarzu. Podkreślił jednocześnie, że prognoza uzyskania ponad 43 mln zł przychodów (60-proc. wzrost w porównaniu z 2008 r.) została zrealizowana.
Po dziewięciu miesiącach 2009 r. Prima Moda miała 29,6 mln zł obrotów, 3,1 mln zł straty z działalności operacyjnej oraz 3,1 mln zł straty netto. To oznacza, że w samym IV kwartale minionego roku na poziomie operacyjnym wrocławska firma była około 1,2 mln zł na plusie. Zarząd obuwniczego przedsiębiorstwa przyznaje, że zamierza zaprezentować prognozę finansową na bieżący rok. Na razie nie precyzuje jednak, kiedy to nastąpi.
"Zarząd Prima Mody, handlującej głównie włoskimi butami, myśli o skokowym zwiększeniu liczby salonów firmowych. Chce to osiągnąć dzięki przejęciu innych sklepów. - Chodzi o małe sieci, ale z atrakcyjnymi lokalizacjami w centrach handlowych - mówi Dariusz Plesiak, prezes Prima Mody". To wypowiedź prezesa z 2008 roku. Czy te plany są aktualne? Jeśli tak to czego możemy się spodziewać?
Obecnie sieć Prima Moda SA liczy 38 salonów, co przekracza zakładaną w prospekcie liczbę na 2009r. Salony otwarte są obecnie w większości atrakcyjnych lokalizacji w Polsce, dlatego kolejne otwarcia, poddane będą szczegółowej analizie opłacalności. Skupiamy się na wzroście organicznym, pracą nad salonami funkcjonującymi do roku czasu - poprawą ich rentowności, optymalizacją wewnętrznych procesów, w celu usprawnienia działania firmy oraz poprawy wyników finansowych. Nie wykluczamy oczywiście, możliwości przejęcia potencjalnie wartościowego podmiotu, który pozwoliłby nam skokowo zwiększyć ilość sklepów.