Minął miesiąc i nic. Nie chce rosnąć, nie chce spadać. Pomału trace cierpliwość i dochodze do wniosku, ze mielismy do czynienia z bańką spekulacyjna (wzrost do 291zł). Czuje że jak teraz sprzedam to pojdzie do góry.
a ja mysle ze nie przebujemy oporu w tym roku, siln konsolidacja (potrzebyjemy chyba kilku tygodni aby ruszyc), obroty za marne..........juz pogodzilam sie z ta mysla..........byle by tylko nie spadlo i nie przebilo jakiegos wsparcia