Analitycy na gorąco komentują ten powrót. Na portalach finansowych przebija się narracja, że Creotech Instruments po oczyszczeniu z emocjonalnego akcjonariatu wraca do gry pod zbliżające się kamienie milowe.
Inwestorzy instytucjonalni wykorzystali lukę i panikę detalistów do taniego zwiększenia pozycji. Informacja o backlogu na poziomie 254,7 mln zł oraz zabezpieczonej gotówce (84 mln zł) sprawiły, że poziom poniżej 800 zł został bardzo szybko uznany przez rynek za rynkową anomalię i okazję.