Ryzyko podatku od zysków "nadmiarowych" uwzględnione w cenie, przed nami dobre 2 kwartały, gdzie partycypować w EBITDA będzie bitumen i logistyka, a obroty sugerują, że wchodzą więksi widząc potencjał dobrych wyników w kolejnych kwartałach, jakie Wasze typy co do zachowania kursu na wypadek, gdy ustawa od zysków "nadmiarowych" zostanie zmieniona na bardziej liberalną (np.: obniżenie podatku z 75% do 50% lub przyjęcie bazy nie z jednego roku tylko średniej z kilku lat) lub całkowicie zawetowana?
Co do wzrostów, to osiągnęliśmy właśnie poziom cenowy z lutego 2025. Jeśli zaś chodzi o wiadomy podatek, to nasze gdybanie jest kompletnie jałowe. W ogóle by go ewentualnie płacić, trzeba te nadmiarowe zyski mieć, a z tym jest problem (póki co)