Ogłoszona dziś (25 maja 2026 roku) decyzja zarządu Ten Square Games o przesunięciu globalnej premiery gry Medal Hunter to klasyczny ruch typu „kontrolowane ryzyko”, który z perspektywy biznesowej i produktowej niesie za sobą zarówno mocne argumenty, jak i pewne wyzwania.
Oto szczegółowa ocena tego komunikatu, podzielona na kluczowe aspekty:
1. Produktowa ucieczka do przodu (Na plus)
Najważniejszy i najbardziej optymistyczny wniosek z raportu to fakt, że decyzja nie wynika z porażki technicznej, lecz z dobrych wyników fazy soft launch (która ruszyła 8 maja na 8 rynkach). Skoro parametry gry okazały się lepsze, niż zakładano w pierwotnym harmonogramie, TSG widzi w tym tytule realny potencjał na duży hit.
Dodatkowy czas ma zostać wykorzystany na pogłębienie rozgrywki i rozbudowanie treści. W świecie gier mobilnych (szczególnie w segmencie PvP / shooterów, w który celuje gra) bogaty content na start drastycznie zwiększa tzw. retencję długoterminową (LTV gracza).
2. Agresywna relokacja zasobów i optymalizacja portfolio
Bardzo ciekawym i pragmatycznym posunięciem jest zamknięcie projektu Hunter's Lodge i natychmiastowe przeniesienie tamtejszego zespołu do prac nad Medal Hunter.
Spółka ucięła projekt, który „nie rokował” (odpis rzędu 0,8 mln zł jest dla TSG niemal nieodczuwalny), zamiast sztucznie utrzymywać go przy życiu.
Dzięki temu Medal Hunter zyskuje natychmiastowy zastrzyk rąk do pracy bez konieczności kosztownej rekrutacji, co powinno przyspieszyć tempo wdrażania nowych funkcji.
3. Nowy segment rynku i ostrożność marketingowa
Zarząd wprost przyznaje, że militarny shooter PvP to dla nich nowość, skrajnie odmienna od dotychczasowych gier hobbystycznych (jak Fishing Clash czy Hunting Clash).
Decyzja o „bardziej kompleksowym przygotowaniu działań marketingowych” sugeruje, że TSG uczy się na błędach z przeszłości i nie chce przepalić budżetu na niedopracowany produkt. Chcą uderzyć globalnie dopiero wtedy, kiedy machina marketingowa będzie perfekcyjnie zestrojona z mechaniką monetyzacji.
Podsumowanie i potencjalne ryzyka
Ocena końcowa:
Decyzja TSG jest dojrzała i racjonalna biznesowo. Pokazuje, że spółka sztywno trzyma się swojego nowego, zadeklarowanego modelu: testuj szybko, weryfikuj dane, inwestuj tylko w to, co rokuje. Zamiast na siłę wypychać niedokończoną grę na rynek, aby przypodobać się giełdzie na przełomie maja i czerwca, zarząd wybrał strategiczne budowanie długoterminowej wartości produktu. Krótkoterminowo kurs akcji może odczuć lekkie rozczarowanie inwestorów, ale długofalowo to właściwy krok
przed wynikami mieli ustawioną globalną premierę na koniec roku, dziwnym zbiegiem okoliczności zmienili zdanie i na opowiadali bajek że premiera odbędzie się w czerwcu, no cóż znowu złapało sie trochę ludu, wycisną jak cytrynkę
Nie było wzrostów po przyśpieszeniu premiery MH, to może teraz nie będzie spadków?:) Osobiście w to nie wierzę i moim zdaniem jutro będą pchali kurs poniżej 90zł... Chociaż jak powiedziałem jak przyśpieszyli premierę MH wzrostów nie było, to i teraz nie powinno być spadków, ale to nie na tej spółce:)
Powiem tak, za poprzedniego Prezesa taka wiadomość byłaby odczytana przeze mnie jako nagatywna. Ale pamiętam jak od pierwszych konferencji po objeciu stanowiska Pan Andrzej wypowiadał się bardzo ostrożnie i zachowawczo. Praca u podstaw a nie nawijanie makaronu na uszy. Dlatego teraz jak zarząd mówi że jest potencjał i lepiej dopracować produkt przed globalem to ja ufam że długoterminowo jest to dobra decyzja. Tutaj przy takim tępię rozwoju projektów już w przyszlym roku mogą pojawić sie przychody rzędu 50 mln/miesiąc. A długoterminowo...