A może taki scenariusz. W zeszłym roku Zarząd widzi, że wyniki badań są niezadowalające więc decyduje o wygaszeniu. Żeby coś z tej okazji ugrać to ogłasza, że w I kwartale 2026 będzie partnering. Taką bajerę może rzucać bezkarnie, ponieważ kłamstwo nie jest karalne. W tym samym czasie umawia się z shortami na znaczącą pożyczkę. Po tym jak się strony dogadują to najpierw zawiesza RIVER-81, potem potem kolejno słabe dane w Sztokholmie i oficjalnie koniec marzeń o partneringu. W tym scenariuszu wszyscy wygrywają poza ulicą.
Pamietajcie, że Zarząd nigdy nie wymienił drugiej strony umowy partnerskiej na RYVU120. Mowił, że jest ich wielu, a wychodzi, że nie ma żadnego. Można ulicę uczciwie wydoić?
Według słów prezesa chętnych na umowę partnerską miało nie brakować. Tą na pierwszy kwartał 2026. . Albo nagle wszyscy się wycofali albo to blef. Prezes nadal milczy kto ewentualnie by miał być drugą stroną umowy. Schemat się powtarza. Tylko teraz nie mówi, że chętnych jest wielu. Prawdę mówiąc to nic nie mówi
Oj, mówi: Obecne rozmowy z zainteresowanymi stronami wskazują, że optymalny moment na zawarcie transakcji partneringowej nastąpi po zakończeniu części badania RIVER-81 obejmującej rozszerzenie dawki w kohorcie 150 mg QD (pol. raz dziennie). Czyli mamy kolejne 12 mcy bez partneringu....chyba, że w Sztokholmie coś się zdarzy.
Dziwię się prezesowi, że nie wytłumaczy swojego błędu z pierwszego kwartału. To chyba niemożliwe, że nagle wszyscy potencjalni chętnie się wycofali. A jaśli tak się stało to wyniki CRI muszą być fatalne.
Najgorsze, że prezes nawet nie ma odwagi przeprosić za wypowiedzianą głupotę. Słabe to, dziecinne.