Moim zdaniem wartość spółki jest sporo zaniżona, kurs 8-9zł nikogo by nie zdziwił. Jednak sam akcji nie kupuje z wielu powodów. Brak płynności, obroty rzędu sklepiku szkolnego, niechęć do dużego akcjonariusza. Historia pp - ten kto brał udział to wie. Strata czasu - lata lecą a kurs 47groszy. Nie ma na liście safe - które i tak samo w sobie jest niewiadomą. Obawy o zdjęcie z GPW. Bez dużej zmiany ciężko o większych inwestorów.
Tu problemem jest zysk netto, dający rentowność na poziomie 0,5%. Pracuję w firmie 20 razy mniejszej, gdybym wypracowywał taką rentowność to już dawno by kopnęli mnie...wiadomo gdzie.
Kierunek jest dobry, szczególnie te spalarnie śmieci w Koninie i Toruniu. Jednak kasa z tego będzie dopiero w 2028.Nie wiem czy mam tyle cierpliwości...
Reorganizują już wiele lat i nic dobrego nie wynika (dla akcjonariusza). Spółki z branży moto przejmowali 2010-2012 i wydali na to wg Ai 400milionow, tu nic się nie spina. Rozumiesz? 15 lat i jeszcze nie skończyli reorganizacji w moto. Takie bajki to lubię. Policz chociażby inflację to prawie cała obecna kapitalizacja całej firmy. Na obligacjach mogli więcej zarobić. No ale chcesz to kupuj Borka bo przecież to perełka i za chwilę będzie wyżej. Albo niżej.
Dużo prawdy jest w tym co piszesz, ale chyba właśnie teraz nadszedł ten czas kiedy poważne zmiany się dokonują. Drony jednak są i MON bedzie je kupował za pieniądze z Safe od firmy Hornet. Nie dostali pieniędzy na budowę linii produkcyjnej, ale o tym nie było mowy od początku.
Nie wiem, może będą dalsze transze z SAFE może wydatki z budżetu Ministerstwa Obrony. Teraz kiedy nie załapali się na pierszy rzut i moja złość z tego powodu powoli mija zaczynam myśleć racjonalnie. Dlaczego niby mieliby coś dostać skoro nie mają w ofercie dronów tylko chęci ich produkowania.. To wszystko strasznie długo trwa. i moja cierpliwość się kończy.
E tam, miejscowi mówią, że to małe droniki i latawce z pobliskiej szkoły były wypuszczane. W ramach dodatkowych zajęć poza lekcyjnych - tzw. kółka zainteresować dla ciekawskiej młodzieży.
Czyli czysta spekulacja. Może być tak, że mon da kontrakt to Borek 8zl w 2 dni. Mon da duży kontrakt to 12zl. Ogłosi wieloletni kontrakt 2000dronow rocznie przez 5 lat, to Borek leci w kosmos. Ale to jest spekulacja. Druga sprawa czy można wierzyć w obiecanki rządowe. Hmm.. wolę bez polityki. A co jeśli mon nie da? Przecież wb to też polskie, a mali nic nie zarobią.
Ale drony PLargonia, które mają być dumą Kosiniaka-Kamysza, bo tak już się o nich wypowiadał, są produkowane przez Hornet Polskie Drony, a nie przez WB. Do tego w połowie firma Hornet należy do MON, to jak mają sobie nie dać kontraktów?