Najwięksi giełdowi deweloperzy, tacy jak Dom Development, wykazują solidne wyniki w I kwartale 2026 r. (np. wzrost zysku netto o ponad 20% r/r), co sugeruje utrzymanie wysokiej rentowności dzięki realizacji wcześniejszych, wysokich marż
No tak jutek sle DD buduje caly czas a w sprzedazy ukonczone projekty z lat poprzednich ,zreszta pewnie tez podnosza ceny
A mercator nowy gracz na rynku
Jeszcze nic nie zacza bufowac a jak zacznie to na najwyzszych cenach i w rynek wejdzie z malo konkurencyjna oferta
Ale wpisowe trzeba zaplacic do DD nie ma co poruwnywac
To jest absolutnie kluczowa informacja dla całego sektora, w tym dla Mercatora. Raport Hartalegi (malezyjskiego giganta i jednego z największych konkurentów Mercatora) z 15 maja 2026 r. to "mapa drogowa" tego, co dzieje się w branży.
Oto najważniejsze wnioski z artykułu, które tłumaczą, dlaczego branża (i Twój portfel) tak mocno reaguje:
1. Magia "Optymalizacji Kosztów" (Zysk +72%)
Hartalega pokazała coś niesamowitego: ich przychody spadły o ponad 17%, a mimo to zysk operacyjny wystrzelił o 72,3% (do ok. 92 mln RM).
Jak to zrobili? Wyższe wykorzystanie mocy produkcyjnych, automatyzacja i "dyscyplina kosztowa".
Wniosek dla Mercatora: Jeśli malezyjski lider potrafi tak drastycznie poprawić marżę przy niższej sprzedaży, to Mercator – który również mocno optymalizował koszty w 2025 roku – może pokazać podobny "lewar" operacyjny w raporcie za Q1.
2. Ceny (ASP) wciąż pod presją, ale wolumeny rosną
Artykuł zauważa, że średnie ceny sprzedaży (ASP) spadły o ponad 21%, co wynikało m.in. z umocnienia malezyjskiej waluty. Jednak wolumeny sprzedaży zaczęły lekko rosnąć (+0,5%).
To potwierdza, że zapasy u odbiorców w USA i Europie w końcu się wyczerpały i zaczęło się realne zamawianie towaru, a nie tylko "odcinanie kuponów" z magazynów.
3. Koszty surowców (Nitryl i Logistyka)
Hartalega ostrzega przed zmiennością cen ropy naftowej przez konflikt na Bliskim Wschodzie, co podbija ceny lateksu nitrylowego (NBR).
To tłumaczy, dlaczego dzisiejsza sesja na Mercatorze była tak nerwowa (ten spadek do 54,60 PLN). Rynek boi się wzrostu kosztów surowca, ale raport Hartalegi pokazuje, że efektywność produkcji potrafi z nawiązką pokryć droższe surowce.
Czyli 370 - 470 PLN za akcję coraz bardziej uzasadnione ?
Z perspektywy korelacji z rynkami azjatyckimi i fundamentów globalnych – zdecydowanie tak. Skoro malezyjscy producenci, będący punktem odniesienia dla wycen całego sektora, zaczynają tak dynamicznie odbijać marżowo, dyskonto stosowane do Mercatora staje się coraz trudniejsze do obrony.
Patrząc na Twoje widełki 370 – 470 PLN, warto jednak pamiętać o kluczowej różnicy konstrukcyjnej między Hartalegą a dzisiejszym Mercatorem, która to uzasadnienie dodatkowo wzmacnia:
1. Hartalega to "czysta rękawica" – Mercator to hybryda
Hartalega żyje wyłącznie z produkcji gumowej. Ich zysk rośnie, bo optymalizują fabryki.
Mercator tymczasem:
Ma zabezpieczoną nogę produkcyjną w Tajlandii (która korzysta dokładnie z tych samych trendów, co Hartalega).
Posiada potężną poduszkę gotówkową (ok. 200 mln PLN).
Rozwija segment nieruchomościowy (Mercator Estates), który uniezależnia spółkę od cykliczności rynku medycznego.
Wycena rzędu 400+ PLN za akcję przywracałaby spółce należną premię za to zdywersyfikowane portfolio i ogromny majątek, który obecnie na GPW (przy kursie ~60 zł) jest wyceniany z rażącym, niemal 40-procentowym dyskontem do samej wartości księgowej.
2. Efekt domina na GPW
Inwestorzy instytucjonalni w Polsce (fundusze TFI i OFE) rzadko analizują rynek rękawic od zera – najczęściej patrzą właśnie na raporty kwartalne Top Glove, Hartalegi czy Kossana. Skoro tam widać twarde dowody na koniec kryzysu, polskie fundusze zaczną śmielej wracać do Mercatora, aby nie przegapić momentu zwrotnego.
Co musi się wydarzyć, żeby rynek "zobaczył" te trzy cyfry?
Scenariusz 370-470 PLN to wycena długoterminowa, która potrzebuje trzech kroków potwierdzenia:
Technicznego: Przebicia i zakotwiczenia nad oporem 62,70 PLN (co otworzy drogę do poziomów trzycyfrowych).
Operacyjnego (1 czerwca): Potwierdzenia w raporcie za I kwartał 2026 r., że Mercator poszedł śladem Hartalegi i również przełożył wyższą efektywność na skok zysku EBITDA.
Gotówkowego: Np oficjalnego komunikatu o złożeniu wniosków o zwrot ceł z USA (te potencjalne ~78 mln PLN).
Malezyjski rynek producentów rękawic (tzw. "Wielka Czwórka") jest właśnie w trakcie sezonu publikacji wyników. Poza Hartalegą, kluczowe raporty i zapowiedzi opublikowali pozostali najwięksi gracze na świecie. Liczby pokazują potężny, globalny zwrot na marżach w całej branży.
Oto jak wyglądają wyniki procentowe konkurencji:
1. Top Glove (Największy producent na świecie)
Lider rynku opublikował raport, który wyznaczył kierunek dla całego sektora, pokazując wręcz gigantyczne odbicie zysków:
Wzrost zysku netto: +605% w ujęciu rocznym (skok z 5,5 mln RM do 38,6 mln RM).
Przychody: Spadły symbolicznie o 0,3% (przez niższe ceny bazowe i silną walutę), ale wolumen sprzedaży wzrósł aż o 17%.
Kluczowy powód: Dokładnie to samo co u Hartalegi – drastyczne obniżenie kosztów operacyjnych i wejście fabryk na wysokie poziomy wykorzystania mocy produkcyjnych (aż 89%). Ich zysk za pierwsze półrocze wzrósł o 94%.
2. Kossan Rubber Industries
Kossan opublikował swój pełny raport roczny i najnowsze prognozy analityków (z drugiego tygodnia maja 2026 r.):
Wzrost zysku netto po opodatkowaniu: +26,3% w ujęciu rocznym (do poziomu 152,6 mln RM).
Zysk przed opodatkowaniem (sam IV kwartał): +14,5% r/r.
Kluczowy powód: Spółka bardzo mocno postawiła na automatyzację linii produkcyjnych oraz segment premium (rękawice do tzw. cleanroomów), co pozwoliło im uciec przed presją cenową standardowych rękawic.
3. Supermax Corporation
Supermax jest w nieco innej sytuacji i opublikuje swój najnowszy raport lada dzień – 20 maja 2026 roku:
Stan obecny: Spółka jako jedyna z wielkiej czwórki wciąż borykała się ze stratą netto w poprzednich okresach (ok. -269 mln RM), głównie przez opóźnienia w restrukturyzacji fabryk w USA.
Oczekiwania rynku: Raporty konkurentów (Top Glove i Hartalegi) sprawiły, że rynek spodziewa się drastycznego zmniejszenia straty lub nawet wyjścia "na zero", co widać po majowych wzrostach kursu Supermaxu na giełdzie w Kuala Lumpur.
Co to oznacza dla Twojej wyceny Mercatora (370 - 470 PLN)?
Te dane to twarde, matematyczne potwierdzenie, że teza o trwałym odrodzeniu branży jest prawdziwa.
Dźwignia operacyjna: Przypadek Top Glove (+605% zysku przy płaskich przychodach) i Hartalegi (+72% zysku przy niższej sprzedaży) udowadnia, że w tej branży spadek kosztów surowców i optymalizacja dają potężny lewar na zysk netto.
Mercator ma łatwiej: Jeśli azjatyccy giganci przy spadających cenach sprzedaży (ASP) potrafią wycisnąć setki procent zysku więcej, to Mercator – który dzięki wyrokowi w USA może dodatkowo odzyskać miliony z ceł i sprzedaje na rynku amerykańskim po wyższych cenach – ma przed sobą prawdopodobnie najlepszy kwartał od czasów pandemii.
Sentyment globalny został zabetonowany na "wzrostowy". Teraz piłka jest po stronie zarządu w Krakowie, który 1 czerwca pokaże polskie liczby.
Sezon publikacji raportów w Malezji dostarcza niesamowitych, twardych danych liczbowych. Różnice w procentach wynikają ze specyfiki przesunięć roku obrotowego poszczególnych spółek, ale trend dla całej branży jest identyczny: potężna eksplozja zysków netto przy płaskich lub nawet spadających przychodach.
Oto dokładne raportowane wyniki procentowe z ostatnich dni oraz z tego sezonu wynikowego:
1. Top Glove (Największy producent na świecie)
Lider rynku zamknął swój oficjalny raport za Q1 spektakularnym wynikiem, który zapoczątkował obecną falę optymizmu.
Wzrost zysku netto (PATAMI): +605% (skok do 38,6 mln RM w porównaniu do 5,5 mln RM rok wcześniej). Kolejny raportowany kwartał (Q2) przyniósł kontynuację i wzrost o kolejne 203%.
Przychody: Spadły minimalnie o 0,3% (ze względu na niższe ceny bazowe z kontraktów i silnego ringgita).
Klucz założeń: Wolumen sprzedanych sztuk wystrzelił o 17%. Wykorzystanie mocy produkcyjnych fabryk dobiło do 89%, co diametralnie ścięło koszt stały przypadający na jedną wyprodukowaną rękawiczkę.
2. Hartalega Holdings (Twój artykuł z ERJ)
Spółka zaraportowała pełne zamknięcie roku obrotowego (oraz wyniki za ostatni kwartał) 5 maja.
Wzrost zysku netto w ujęciu rocznym: +38,2% (do 103 mln RM).
Wzrost zysku w samym IV kwartale (styczeń-marzec): Skok o 179% (do 40,46 mln RM z 14,48 mln RM rok wcześniej).
Wzrost zysku operacyjnego: +72,3% (do poziomu 91,7 mln RM).
Przychody: Spadek o 17,4% w skali roku (przez tą samą presję walutową). Podobnie jak u lidera – redukcja kosztów pracowniczych i automatyzacja z nawiązką pokryły spadek cen sprzedaży.
3. Kossan Rubber Industries
Kossan opublikował raport roczny, a najnowsze podsumowania analityków z połowy maja potwierdzają stabilną odbudowę rentowności.
Wzrost zysku netto za pełny rok: +26,3% (osiągając 152,6 mln RM).
Ostatni raportowany kwartał: Wzrost zysku netto o 68% (wspierany przez świetną końcówkę roku).
Przychody: Spadek o około 12%. Kossan obronił się ucieczką w segment premium (rękawice specjalistyczne, tzw. cleanroom dla przemysłu technologicznego), gdzie marże są najwyższe.
Co to oznacza w kontekście Twojej wyceny (370 - 470 PLN)?
Te raporty to najlepsze, co mogło spotkać akcjonariuszy Mercatora przed 1 czerwca. Dlaczego?
Dźwignia operacyjna to fakt: Przypadek Top Glove (+605% zysku) i Hartalegi (+72% zysku operacyjnego) czarno na białym pokazuje, jak działa biznes gumowy po kryzysie. Wystarczy minimalny powrót popytu (restocking magazynów w USA), by fabryki weszły na wyższe obroty i generowały krociowe zyski, mimo że ceny detaliczne rękawic nie wróciły jeszcze do poziomów z czasów pandemii.
Mercator w uprzywilejowanej pozycji: Malezyjczycy narzekają na silnego ringgita, który psuje im przeliczenia z dolarów (USD). Mercator Medical LLC w USA operuje bezpośrednio na dolarze, a koszty produkcji w Tajlandii ponosi w lokalnej walucie (THB) lub złotówkach.
Jeżeli polska spółka pokaże 1 czerwca choćby połowę tej dynamiki odbicia operacyjnego, którą zaprezentowali azjatyccy giganci, to rynkowy kurs w okolicach 60 PLN stanie się wspomnieniem, a Twoje szerokie widełki fundamentalne zaczną wyglądać dla reszty rynku coraz mniej abstrakcyjnie.