Ipopema wycenila piszac , ze oczekuje zmniejszenia ( opoznienia) zamowien dla zbrojeniowki zagranicznej ( tu moze chodzic o Safran ,no bo o kogo?) a tu buch i jest zamowienie na 22 miliony ( raczej Safran ,no bo kto?). No i cala wycenia nie warta papieru ,na ktorym pisza.Czy sie myle? Gorzej jednak, ze na papier wlazli znani leśniczy ,polujacy na frajerow i kreujacy kurs nic o nich bez nich Nagle ( latami sprzedawano tu po kilka akcji dziennie!!! ) obroty jak na nich horendalne..oczywiscie z wora do wora.. jaki normalo ( ktory i tak myslac podczewrwien ,musli o ròżowych gaciach) kupi ten papier? No way. Laaaatamiii jak cegła..ale rodzine wyżywio..