Tu 95% osób na zrealizowanej stracie i taki uraz, że wszystkim na około chcą odradzić zakup (co z ich perspektywy jest normalne). Dla osób, które czekały do dziś to nadal ryzyko, ale wejście przy tych danych jakie są, to albo 100-200% w rok, albo zjazd 20-30%. Ja takie ryzyko biorę na klatę. Z innymi pozycjami w portfelu w najgorszym wypadku i tak będzie zero/plus. No cry in the casino! Pozdr