Może być jutro nawet minus…
Wszystkie te spółki co robią zaje… zysk dostają po dupie
CDR miał ponad 100% lepszy zysk niż konsensus a i tak poleciał, podobnie taurony itd
Gdyby była strata to pewnie byśmy mieli jutro zieleń, poczekamy i zobaczymy, ale znając naszą giełdę byłbym jutro ostrożny.
Kompletnie mnie to nie dziwi jak po pompowaniu kursu są okey wyniki i potem kurs nurkuje na spolkach. Klasyczna realizacja zyskow w 90% przypadkow tak sie dzieje, ze zwala po publikacji jak wczesniej przed podnosili kurs. Czasem przed wynikami jak ktos ma sile przebicia to sztucznie zaniza jakoby wyniki mialyby byc slabe. Wowczas odbiera akcje od zdezorientowanych, a po okey wynikach rakieta. Ze niby rynek sie wczesniej pomylil w prognozach.
Normalnie rynki wyceniaja przyszlosc, a jak ona nastepuje (patrz wyniki) to ostateczna faza realizacji. Wczesniej na wznoszacej dystrybucja , zeby potem tylko wbić gwozdzia. Ostatnie sesje to majstersztyk dystrybucji tutaj. Byc moze jutro jeszcxe podbiją jesli nie wszystko sternicy wrzucili w rynek w ostatnich sesjach (ubierali podniecony rynek). A jesli wszystko co planowali /mieli to moze nawet od poczatku sypną.
A jak dojda info o tym, ze czesc z tego zysku nadmiarowego, ktory wyjatkowo teraz powstal w 1 kw zostanie zabrany w zapowiadanym podatku to oknami ewakuacja bedzie :) życie
Obstawiam podbitkę pod rozentuzjazmowany przeszłością rynek, a potem zjazd do bazy jak ludzie ogarną, że przeszłość to nie przyszłość :) A potem, w którymś momencie dojdą pewnie informacje o wysokości podatku itd. Wówczas to już będzie pikowanie w dół na wyścigi, jak ludzie ogarną, że ktoś im ukradkiem zdjął spodnie :)
A ja się nie zdziwię jeśli będzie dziś spory minus rzędu -7 do -10%. Pod wyniki pompowali przed, więc teraz przy spadających surowcach taki spadek nie będzie niczym nadzwyczajnym. Nie takie rzeczy widziało się na GPW.
Ostatnio KGHM był po 380 zł tylko przez chwilę kiedy srebro latało po 115-120 dolarów, czyli jakieś 30% wyżej niż teraz. Miedź jest na tym samym poziomie jak wtedy.