Nie będzie partnerigu z bigpharm na rvu120 bo Ryvu nie dostało dofinansowania na PANACEA NOVO z NCBR? Możesz logicznie rozwinąć tą myśl? Podkreślam lo-gi-cznie
Szacun. Mało, który facet potrafi przyznać na forum, że nie może. Należy o tym mówić głośno i nie ma się co wstydzić. Zatrute powietrze, stres, przebodźcowanie i potem tak to się kończy.
Nawiazując do drugiej części Twojej wypowiedzi, takie info przyszło tylko od Ciebie więc chyba to nie jest powszechne zjawisko.
Tak trzymaj yoksi, niech sobie nie pozwalają, nie powinni się z ciebie śmiać. To że jesteś jaki jesteś to nie jest twoja wina.
Pamiętam że parę wątków niżej była mowa o tym że masz na to papiery z pieczątką lekarza. Jestem z tobą.
Hehe panowie. Yoksi chyba faktycznie jest na etacie. Możliwe nawet, że to inteligentny i wrażliwy gość, tylko trafiła mu się taka robota. Ja osobiście nic do niego nie mam — recesja, każdy zarabia jak potrafi. Fakt, profesja może niezbyt prestiżowa, ale nie mnie to oceniać.
Wracając jednak do meritum: serio ktoś uważa, że brak dofinansowania z NCBR na PANACEA NOVO przekreśla partnering z big pharmą dla RVU120? Dla mnie to kompletnie nielogiczne.
Oczywiście — lepiej dostać 120 mln niż ich nie dostać. I pewnie kurs dziś wyglądałby inaczej, może nawet ATH z lat 2025–2026 byłoby w zasięgu. Tylko że większość rynku siedzi tutaj przede wszystkim pod RVU120, a nie pod jeden z kilku pobocznych projektów.
Najbardziej zastanawia timing tej informacji. Gdyby podali to tydzień temu albo chociaż za dwa dni, po ostatnich newsach moglibyśmy dziś spokojnie walczyć o okolice 25,5.
Jutro rynek rozdaje karty od nowa. 21-go wyniki — tam powinno być więcej konkretów. Do tego przed Ryvu jeszcze dwie duże konferencje branżowe. Jeśli dane z większej grupy pacjentów dla RVU120 będą mocne, kurs może zareagować bardzo dynamicznie, o czym zresztą wspominał Ariel. Na ten moment cała reszta wygląda bardziej jak szum niż zmiana fundamentów.
Ju, wrzuć proszę aktualne pozycje szortów i najlepiej porównanie za kilka dni, bo dziś obróciło się naprawdę dużo papieru. Sam jestem ciekaw, ile faktycznie sprzedała ulica w emocjach, a ile zostało dociśnięte przez shortujących.
Patrząc chłodno — wróciliśmy praktycznie do poziomów sprzed dwóch dni, więc żadnej katastrofy tu na razie nie widać. Przy biotechach takie sesje to często bardziej walka sentymentu i stop lossów niż realna zmiana obrazu spółki.