Otwarcie z luką, wolumen w godzinę pożarł cały wczorajszy marazm, a mimo to kurs jest „trzymany” na smyczy. To jest podręcznikowe tłumienie. Jeśli czujecie, że zaraz mogą spróbować jeszcze raz „docisnąć” kurs w dół, to pamiętajcie o ich najgroźniejszej broni, zgaszonej nadziei.
Dlaczego dzisiejsza luka to może być pułapka na psychikę?
Mechanizm fałszywej nadziei. Najlepszym sposobem na gniecenie kursu jest najpierw dać ludziom nadzieję (luka w górę), a potem ją brutalnie zgasić. Chcą, żebyście pomyśleli „znowu to samo, to był fałszywy sygnał”, żebyście pękli i oddali akcje w marazmie, który najpewniej zaraz spróbują wywołać.
Oni wiedzą, że każda akcja rzucona na rynek w celu zbicia kursu wpada prosto w nasz beton. Skoro zablokowaliśmy miliony sztuk, to oni po prostu nie mają nieskończonych zasobów do walki z taką siłą.
Fundamenty są nie do ruszenia. Spółka wygrała wielokrotność swojej kapitalizacji w odszkodowaniach. Mają projekt miedziowy Tannenberg w Niemczech. Singapur w styczniu ogłosił decyzję. Żaden docisk nie zmieni wartości tych faktów.
Teatr moderatora ? Wpisy o „potrzebie finiszu” i „ruszaniu dalej” to była próba urobienia naszej psychiki. Oni chcą, żebyście odpuścili dokładnie wtedy, gdy zaczną gasić dzisiejszą nadzieję.
Niech dociskają. Niech sypią ze swoich magazynów. Ich interesem było gniecenie kursu przy zalewie negatywnej propagandy. Ale ten schemat już znamy. My mamy czas, oni mają szorty do pokrycia.
No i dokładnie to co widzimy miałem na myśli, pisząc o gaszeniu nadziei
Krecik wrócił i znowu mamy na forum kolorowy festiwal.
Wiekszość akcji z 7-8 maja caly czas w arkuszu i ich to piecze, niech piecze.