Dino zatrudniało około 50,000 pracowników (2024r) podwyżka o 300 zł wraz z pochodnymi daje rocznie kwoę około 200 mln zł . W roku 2026 koszty z tego tytułu wzrosną o blisko 130 mln i o tyle zmniejszy sę wynik finansowy .
Nic nie jest zażegnane, jak zaczniesz im dawać podwyżki to będą żądali więcej i więcej. Dej, dej dej. Jak z socjalami. Im się należy....
Teraz Dino pokazało że jest słabe i gotowe się ugiąć pod naciskiem, więc przygotuj się na nowe strajki za jakiś czas.
Poza tym ktoś tu szacował ponad 200 milionów na te podwyżki. To bezpośrednio wpłynie na kurs i dało to dalsze paliwo dla trendu spadkowego. Kierunek 25 zl?
Dostali po 300zł ale chcą 900zł pytanie na ilu stanie ostatecznie. Pytanie ile pójdzie na modernizację sklepów bo nie wierzę żeby te kasy przy drzwiach się utrzymały.
Prawda jak zwykle jest pośrodku, jednak związki zawodowe czasami niestety robią więcej szkody jak pożytku...W tym przypadku trzeba spojrzeć na wartość / cenę akcji i wszystko jasne.... Może jak komuś nie podoba się w Dino, to niech przejdzie do konkurencji, może do tej gdzie kasjerki swego czasu siedziały w pampersach. I pozna jaki tam zap....Wtedy tym pracownikom oczy się otworzą, zwłaszcza w małych miejscowościach, gdzie są problemy ze znalezieniem stałej pracy na etat.
A zwiazki beda dalej mieszac bo sa oplacani przez konkurencje dla Dino. Celem dlugoterminowym zniszczenie lub sprzedaz polskiego Dino obcemu kapitalowi.
Nieźle jesteś odklejony Gracz. Dino pokazało, że twardo podchodzi do jakichkolwiek negocjacji w sprawie podwyżek. Więc pewnie pracownicy i 'związek' są zadowoleni, że dostali cokolwiek. Zakończy to pewnie temat na dłuższy czas. To prywatne przedsiębiorstwo, a nie państwowe.
Ludzie. Nikt się nie ugiął. To są negocjacje. A podwyżki za pracę przy rosnących kosztach życia są zwyczajnie szacunkiem dla pracy drugiego człowieka. Gracz ty chyba myślisz w kategoriach Koreii Północnej lub XIX w. Ery kapitalizmu.
Przecież co roku dostaja podwyzki... Jak mozna wysuwać żądania 900 podwyzki jezeli jest to ponad 15% pensji. Moze zwiazki "uruchomią się" w biedronce i LIDLU gdzie jest zdecydowanie więcej pracy niż w Dino...
Zwiazki zawodowe chca stworzyć najbardziej intratnee stanowiska wśród sieciówek ??? Gdzie w dino zawsze jest mniej klientów i nie muszą opłacać pracowników w duzych miastach ??? Jest chyba zasadnicza róznica miedzy pensją w miejscowości 1000 mieszkanców na np lubuskiej wsi od pensji w Warszawie Wrocławiu czy Krakowie. Związki oczekują po podwyżce pensji do poziomu 6200 - 6550 w DINO !!!!
Od stycznia 2026 r. początkujący sprzedawca-kasjer w Biedronce zarabia od 5300 zł do 5650 zł brutto miesięcznie, a po 3 latach stażu pensja rośnie do 5450-5900 zł brutto
Od stycznia 2026 roku wynagrodzenie na stanowisku sprzedawcy-kasjera i sprzedawcy lady tradycyjnej w Dino wynosi od 5 300 zł do 5 650 zł brutto.
Od 1 stycznia 2026 roku pracownicy sklepów Lidl w Polsce zarabiają od 5 600 zł do 6 750 zł brutto miesięcznie na poczatku zatrudnienia