Prawdziwe prognozy analityków to wzrost 12% przychodów, marże będą mega wysokie praktycznie żadnych wyprzedaży, dopiero pod koniec kwietnia pojawiły się 20% przeceny/ na szt. i to wybranych towarów. Moim zdaniem przychody bliżej 3mld i ebitda jakieś 450-490mln. NIE DAWAĆ SIĘ NABIERAC NA NAGANIACZY SHORTOW - oni wiszą z pożyczkami.
obawiam sie że ten dołej to juz na 140 ....."W ujęciu kwartalnym obroty wzrosły o 4,3%, a odwiedzalność o 1,3% w porównaniu z I kw. 2025. Średnia wartość wizyty w centrum wzrosła o 3%. Pierwszy kwartał roku okazał się więc bardzo udany dla branży centrów handlowych. Oprócz wspomnianych powyżej czynników warto zwrócić uwagę na śnieżną zimę, która wydłużyła i wzmocniła popyt na odzież i akcesoria"
Nie zauważyłeś że Modivo/CCC zawsze ma jakiś problem? Jak nie pogoda, to problemy logistyczne, kursy walut, nagłe załamanie trafiku. W tej spółce musi być jakiś wał albo beznadziejne zarządzanie. Zresztą pewnie oba, bo przecież Miłek to biznesmen który handlował butami na stadionie.
z wynikami nie ma dramatu, problem był w q4 bo towaru zimowego zabrakło, każdy z pozostałych 3 kwartałów nie był zły, wiosna super zatowarowana wyniki bedą niezłe, byłyby super ale luty był bardzo zimny przez 3 tygodnie, to jednak nadrobił w dużym stopniu marzec. firma skupiła się za to na bardzo wysokiej marży.
Tez ciezko mi uwierzyc ze towary zabraklo biorac pod uwage, ze na koniec stycznia 2026 skonczylo Modivo z rekordowym zapasem i to o 800 mln wiekszym niz Milek planowal skonczyc - podczas Q1 2025 powiedzial, ze uwzgledniajac nawet wzrost powierzchni chca na koniec roku miec 3 mld zapasow a mieli 3,8 mld
Zauważ, że w tych zapasach był już towar na SS i to na zwiększoną powierzchnię, przyszła wojna, blokady i np. Zara miala problem ze ściągnięciem towaru z Azji, a Modivo miało już wszystko u siebie
normalnie zabrakło zimowego towaru, zimy były liche to zatowarowali 35% mniej zimy, a tu nagle zima prawie stulecia (to samo miało app i wczoraj answer to samo powiedziało) zresztą Miłek na konferencji to potwierdził na pytanie Jaśkiewicz " jak ktoś miał zimę to sprzedawał". każda konferencje można obejrzeć, na modivo platform gdzieś w relacjach inwestorskich.
To jak w końcu było zabrakło towaru czy klient nie dopisał. Mówił ze klient nie dopisał. Jak klient nie dopisał to jak mogło zabraknąć towaru? A jeśli faktycznie zamówili tak mało towaru to co już wtedy wiedzieli że będą na stracie? Bo zakładali że więcej towaru się i tak nie sprzeda? To się nie trzyma kupy.
no przecież to oczywiste, w normalną zimę sprzedają się towary całoroczne i zimowe, podczas ostrej zimy ten suwak na zakup zimowych towarów znacznie się przesuwa na korzyść zimy. przecież to nie jest tak ze nic nie sprzedali w końcu w q4 sprzedano towarów za 2,7mld vs 3mld w q3. jednak jak na konferencji Miłek mówił zostało im 4mln towarów z zimy na sklepach i 0 na magazynach vs 6mln rok wcześniej, a powierzchnia sprzedażowa wzrosła o 1/4