Zastanawiam się nad kupnem akcji, ale mam parę nurtujących mnie pytań. Czy spółka może zbankrutować skoro ma symboliczne przychody, a niemałe koszty? Konieczne jest wtedy emitowanie kolejnych serii akcji?
Następne pytanie, czy to możliwe, że tak doświadczony Prezes mógł aż tak przestrzelić czas wydania mdr? Czy może napotkano na nieprzewidziane trudności? Czy hyperbary może po prostu nie działać, być wadliwe skonstruowane, lub niebezpieczne dla pacjenta? Skąd aż taka obsuwa z tego co zakładał pan Marcin?
Jakbyś chciał/a kupić to nie zaśmiecał(a)byś internetu zakładaniem infantylnego wątku i nie zadawał(a)byś pytań na które odpowiedź zna tylko Nord, ale nie, ty musisz być typowym tr****m i udawać potencjalnego kupującego.
Gwoli wyjaśnienia dla tej Pani, bo może nie kojarzyć - Nord to TUV Nord, szanowany podmiot audytujacy i certyfikujacy, ich się nie pogania i przyspiesza. Jeśli nie ma certyfikatu, to znaczy że jeszcze trwaja kontrole.
Dodatkowo najtrudniejszy etap, gdzie badają baardzo drobiazgowo wszystko, przeszli w grudniu, więc z pewnością nie działa, a przeszli na takiej samej zasadzie co porozumienie z ARP, żeby akcjonariuszy uspokoić, haha.
Najważniejsze, że jak to powiedział prezio"robimy to w kwartał" trwa już szósty kwartał bez zadnego sprostowania no ale nie od dziś wiadomo...
Marcinek lubi robić z gęby wiadomo co.
Jak zatrudniasz majstra, który twierdzi że w miesiąc skończy Ci łazienkę. Mija rok koszty znacznie wzrosły od zakładanego planu a żona robi Ci awanturę, że mialo to trwać miesiąc tak mówił majster! Ty taki typowy człowieka jesteś i mowisz jej "niedługo bedzie koniec" haha
Tuv robi certyfikację ale fakt faktem , że nie można aż tak się pomylić i z 3 miesięcy zrobić nieskończenie. Prawdopodobnie maszyna nie spełnia swoich funkcji.