Wygląda na to ze stoimy na początku supercyklu dla surowców. Każde mądre państwo bedzie gromadzić surowce widząc na przykładzie wojny USA Iran ze moze ich zabraknąć
Tylko tak realnie co to daje JSW? Ceny idą do góry juz od pol roku a ceny sprzedaży węgla przez JSW idą w dół... JSW NIE MA W ZARZADZIE nikogo na to wygląda...
Scenariusz przy 240 USD/t
Jeżeli przyjąć, że:
produkcja: 13,3 mln ton,
udział koksowego: ok. 86%, czyli ok. 11,4 mln ton,
cena koksowego: 864 zł/t,
energetyczny ok. 266 zł/t jak w I kw.,
koszt MCC: 577 zł/t,
to wychodzi orientacyjnie:
Przychód z węgla koksowego:
11,4 mln t × 864 zł = ok. 9,85 mld zł
Przychód z węgla energetycznego:
1,9 mln t × 266 zł = ok. 0,5 mld zł
Razem przychód z węgla:
ok. 10,35 mld zł
Koszt gotówkowy wydobycia:
13,3 mln t × 577 zł = ok. 7,67 mld zł
Różnica / gotówkowa marża górnicza
10,35 mld zł − 7,67 mld zł = ok. 2,7 mld zł
Czyli przy 240 USD/t JSW mogłaby mieć około 2,5–2,8 mld zł gotówkowej marży na samym segmencie węglowym w skali roku.
Kontrakty z pewnością są zmienne, do tego dochodzi że z powodu AI dużo spółek będzie w upadłości, rynek się bardzo zmieni, ale surowce będą zawsze i w tą stronę bedzie kierował sie kapitał.
JSW może być w dużo lepszej sytuacji niż rynek zakłada. Węgiel koksowy odbił z ~170 do ~240 USD/t, Budryk uruchomił nowe ściany i zwiększa wydobycie wysokomarżowego hard coking coal, a dodatkowo państwo finansuje dużą część restrukturyzacji zatrudnienia.
Program osłonowy obejmuje ok. 4270 pracowników, a koszty odpraw i urlopów górniczych mają iść głównie z budżetu państwa, więc JSW ogranicza koszty bez ogromnego uderzenia w gotówkę.
Przy cenach 230–240 USD/t i poprawie wydobycia JSW może wrócić do wielomiliardowej EBITDA, a EPS w mocniejszym scenariuszu może dojść nawet do kilkunastu–20 zł na akcję.