Dlatego ta perełka jest tak świetnie zarządzana i osiąga o wiele lepsze wyniki niż podobne spółki, w których nie ma akcjonariatu SP, jak np. Yara.
W ATT zawsze dostosowuje się ceny do warunków rynkowych - nie ma mowy, żeby jak gaz drożeje, to nie podnosić odpowiednio cen nawozów - tutaj dba się zawsze o wyniki finansowe, a nie zadowolenie elektoratu, czyli np. rolników...
SP myśli długofalowe, więc powołuje samych najlepszych menadżerów na stanowiska kierownicze, którzy przez kilka lat mają zadanie poprawić coś, a nie przychodzą na parę miesięcy, żeby skasować odprawy - tu absolutnie ta władza, która jest przy korycie nie obsadza stanowisk swoimi, tylko kompetentnymi!
No i na koniec - podejmuje się od razu działania, szybkie i skuteczne, nie ma tylko opowiadania że się aktualizuje strategie, z kimś tam negocjuje i tylko podpisuje listy intencyjne - prawidłowe i o wiele lepsze niż w spółkach prywatnych jest tu zarządzanie
Jest jeszcze inny problem. Brak specjalistów. W biurach od lat siedzą te same osoby, których jedynym celem jest przyjść do pracy i przesiedzieć 8h w miłej atmosferze. Nie mają chęci zdibywać wiedzy rozwijać się a wiedzę o gospodarce czerpią z mediów społecznościowych, często prorosyjskich. Podczas gdy konkurencja dawno już przystosowała się do wymogów współczesnego rynku, w tarnowskich Mościcach na papierosku trwają rozmowy typu "co ta Unia chce od naszego węgla?", itp.
Wszystko co Państwowe tak działa.politycy, służby, kościół = korupcja. Jeden z członków RN GA Marek G. który w azotach dorobił się kolejnych zarzutów prokuratorskich do kolekcji to zamojski prawicowiec za ktorego poręczał pobożny Marek Jurek.
Dnia 2026-05-08 o godz. 11:01 ~Miszcz napisał(a): > Wiceminister Gromadzka podkreślała, że Polska musi chronić własną produkcję nawozów, bo nie każde państwo w Europie ma taki potencjał.
Generalnie to winno być wezwanie na Azoty i propozycja dla Anwilu i wyjście z bagna GPW...OD 2028 przy tym stanie co teraz będzie olbrzymi problem z nawozami...