No ale nie wiadomo kiedy. Służba zdrowia ma problemy. Tabletki dla staruchów pozabierają, porodówki pozamykali a i o szpitalach coś przebąkują że ludzie sami powinni płacić. A juz na badanie to niedługo zaczną wyznaczać termin w następnych wcieleniach. Proponuję ubranym w Columbusa domowe i ludowe sposoby odreagowania stresu. Można strzelić baranka. Można wskoczyć do studni albo wytarzać się w pokrzywach. Byle nie na terenie Parku Narodowego. Lewatywa z naparu tytoniu. Tytoń oczywiście ze znakami akcyzy. Można się też oczywiście normalnie nawalić. Ale wtedy istnieje ryzyko że Wam do łba wpadnie pomysł na następną inwestycję tego rodzaju...