Akurat zachowanie kursu to nie jest koncert życzeń. Gdyby był przewidywalny to wszyscy byśmy byli dawno milionerami. Aby odnosić sukcesy na giełdzie potrzebna jest cierpliwość i pokora.
Jako inwestor z 25-o letnim stażem, właśnie tego ci życzę....
Ja się cieszę, kilka tygodni temu pozbyłem się synektika po 273-5 i kupiłem creotech po 700. Jakiś sympatyczny kolega na forum napisał mi że sprzedałem synektik w dołku i kupiłem creotech na górce. Dziś już widzę że była to super decyzja, z trendem nie zwyciężysz a tu ewidentnie trend wzrostowy umarł. Kupiłem po debiucie syn2bio, szkoda bo za wysoko w okolicach 30, liczyłem że to dół ale jednak obie spółki nie mają już polotu i siły do wzrostów.
Z jednej strony liczę na potencjał synektika ale obiektywnie to nie dziwię się że ludzie rezygnują i idą na spółki które rosną tygodniowo po 10%. Bądźmy szczerzy - to co tutaj się dzieje to padaka, tak wiem, syn2bio dało zarobić, ok, ale przy ilości dobrych informacji i szeroko pojętej hossie na GPW, powinniśmy śmigać 100ke wyżej.
Co ty narzekasz? Mogłeś kupić po 80 i teraz miałbyś po 300. Perspektywy i fundamenty Synektika są nadal bardzo mocne, potencjał do wzrostów jest więc bądź cierpliwy i potraktuj inwestycję przynajmniej średnioterminowo. Jeśli nie to nie zawracaj sobie głowy jeżeli nie masz cierpliwości.
Zarabiaj sobie po 10% tygodniowo na innych spółkach tylko później nie płacz, że straciłeś na nich po 20% w tym samym czasie.
Jesteś zbyt niecierpliwy i za mało masz pokory, uważaj!
Ziomeczek, mam tutaj wpakowane bardzo dużo pieniędzy i siedzę od 2 lat, wiem co to cierpliwość, teksty ze mogłem kupić po 80 to zachowaj dla siebie, kupowałem po 120 w przeszłości. Jak sobie wezmę wykres 6msc to jesteśmy 20zl wyżej, to jest żałosne. I nie chodzi o to że spółka słaba, tylko nie ma kapitału - mnie to denerwuje i daję sobie upust emocji, chcesz robić wolontariat to ok, ale ja chcę zarobić.
Ziomku, nie rozumiem po co się żalisz na Synektik skoro na innych spółkach możesz zarabiać po 10% tygodniowo. Nie wiem jak długo jesteś na giełdzie i co o niej wiesz ale mam wrażenie, że nawet nie pojmujesz takiej prostej sprawy jak pojęcie... korekta, konsolidacja kursu i tego typu rzeczy. Faktycznie na spółkach, które rosną po 10% tygodniowo tego nie ma. Najlepiej odsprzedaj swoje akcje właśnie teraz, a później ktoś je sprzeda za 500, być może że Tobie jak sobie przypomnisz na czym się zarabia pieniądze.
Ja się cieszę, kilka tygodni temu pozbyłem się synektika po 273-5 i kupiłem creotech po 700.Jakiś sympatyczny kolega na forum napisał mi że sprzedałem synektik w dołku i kupiłem creotech na górce.Dziś już widzę że była to super decyzja, z trendem nie zwyciężysz a tu ewidentnie trend wzrostowy umarł.
No to sympatyczny kolega ci przypomina ,że chyba jednak kupiłeś na górce ,a Synektik pozbyles się w dołku.
Nie chcę cię dobijać,powiem tylko jeszcze ,że kolejna fala wzrostowa ,która już się czai ,wyniesie kurs Synektika w ok 450...a Creotech? Obawiam się ,że dłuższy boczniak albo nawet spadek w ok 500
Po czym poznajesz ze juz sie zbliza? Pytam powaznie bo mowia tez - "Sell in may and go away". Ja dalej trzymam, ale nie ukrywam ze denerwuje mnie to - spolka super, info coraz lepsze, nowe umowy a kurs stoi. W tym czasie inne spolki (czesto bez zyskow) robia po 100% w 3-4msc. Nie mowie juz o NYSE, bo to co sie tam odwalilo to kosmos (jestem ciekaw kiedy peknie).
Nie znam dnia ani godziny,ale widzę po twoich wpisach,że brakuje trochę dystansu( ciągle porównywanie z innymi chwilowo rosnącymi spółkami) i pewności tego po co masz ta spółkę?
Tak, denerwuje mnie bo widzę wzrosty gdzie indziej, rozważałem zapakowanie AMD po ok 200usd 2 msc temu a finalnie pakowałem wszystkie pieniądze tutaj... Więc troszkę mnie to denerwuje. Wierzę w spółkę ale dobija mnie banan, gdzie kasa leci w spółki które nie zarabiają w porządne walory są niedoceniane.
I tu wychodzi brak konsekwencji w strategii - wierzę w spółkę ale mnie denerwuje gdy inne rosną...to nie jest sposób myślenia inwestora który wie co ma? I po co ma to co ma?