Nikogo chyba to espi nie zaskoczyło. Pan Prezes przecież sam mówił o terminie na przełomie czerwca i lipca, wiadomo więc było, że termin do końca kwietnia nie zostanie dotrzymany. 2 miesiące czekania to na giełdzie wieczność.Pytanie, czy wsparcie na 64 wytrzyma???
Cierpliwość zostanie wyjątkowo obficie nagrodzona, przeczekaliśmy spadek z 50 na 34 zł, z 65 na 40 zł, przeczamy spokojnie i ten, dwa miesiące to niedługo jak na zyski 300%, 400%, 500%,