Łapanie spadającego noża to jeden z najbardziej bolesnych błędów w grze na giełdzie, ale widzę, że nadal jest sporo fanów takiego podejścia. Tu wskaźniki mają niewielkie znaczenie, bo kursem rządzą szorty i dopiero jak dno uklepie się przez 2-3 tygodnie, to można zacząć myśleć o zbieraniu. A póki co jakiekolwiek wahnięcie na szerokim lub globalnym rynku i będzie znów paluchy ucinać.
Spójrz proszę na komentarze z poziomu 140zł. Tez wydawało się tanio. Teraz też wydaje się być tanio, ale rozgrywają to obecnie szorty, a nie racjonalna wycena.
Nawet jak to się zatrzyma na poziomie powiedzmy 50zl, to będą trzymac przez lata ten pułap, aby większość zwątpiła i oddała akcje za bezcen. Okres kiszenia minimum 2 lata.
Dlaczego prezes nie zatrzymuje tego, dlaczego nie ma skupu własnych akcji, nie namawia kogoś bogatego, nie załatwia jakiegoś kolegi biznesmena, żeby to on skupił te akcje, a nie fundusze. Przecież mają wstaw wielki biznes i tyle sklepów można z kimś sensownie rozmawiać. A tu nic, po prostu zupełnie nic. Może w modivo powinno być zmiana prezesa
Identyko jak wczoraj i poprzednie dni. Na otwarciu lekka podbitka i uwalanie kursu w dalszej części sesji. Tylko gdzie to szorty zatrzymają w końcu? Sell in May aktualne jak nigdy.