Jedno jest pewne, prezes z udziałem 30% w kapitale, który nie handluje akcjami czy jest dobrze czy źle to bardzo mocny plus dla spółki i dla nas generalnie. Kara się grami i może trudno mu powstrzymać emocje ale nie można mówić, że kogoś chce oszukać czy nabić w butelkę. Moim zdaniem to dla niego jest jedna z największych szans wejść na wyższe poziomy i będzie chciał to wykorzystać. Nie ma na celu spalić gry - to by było zupełnie nielogiczne.
To jest proste, jeżeli firmujesz coś swoim Nazwiskiem, to zawsze starasz się robić to jak najlepiej. Nie zawsze wychodzi to fakt( kwestia wielu czynników) ale jeżeli potrafisz uczyć się na błędach to jest to droga w dobrym kierunku.