ZA: zniżka zakończona na poziomie 50% zniesienia Fibo + na poziomie OPD (Ostatnie Potwierdzone Dno) PRZECIW: na wykresie powstaje (?) formacja RGR (?) - widzę takie niebezpieczeństwo + zakończona zwyżka NIE POKONAŁA dolnej, uprzednio wybitej linii trójkąta - potencjalny ruch powrotny? Sądzę, że kwestię potencjalnej RGR "załatwiłoby" pokonanie poziomu 24,2 i trwałe wyjście powyżej EMA 200 (na zielono na wykresie). Z całą pewnością mamy bardzo silne wsparcie w okolicach 21 -22 zł - tam szeroka bycza FVG
Może prezes znów partnering zapowie? Może to czynić bezkarnie i gadać o tym tak długo póki ma na to słuchaczy. Taka zapowiedź powinna ruszyć kurs, w którąś stronę?
Sama zapowiedź nie ruszy. Inwestorzy staja się coraz bardziej świadomi, a ostatnia porażka kładzie się cieniem na wiarygodności prezesa. Dodatkowo te teksty, że bez partneringu można żyć też nie poprawiają sytuacji.
Ja widzę jedynie porażkę twojej narracji.
Ryvu ładnie idzie do przodu, mając zabezpieczone środki do przyszłego roku.
Robią swoje każdego dnia zbliżając się do partneringu.
Twoja RGR się realizuje. Dzisiejszy spadek na solidnych obrotach. Kupujący w odwrocie, partnering w chmurze. Jeśli potwierdzi się sezonowość, którą opisał min. InwestorMaciej to trend na najbliższe kwartały właśnie się krystalizuje.
Znowu na twoje poziomy? Tak jak 8 zł do końca 2025 roku i 8 zł w kwietniu?
Na koniec grudnia było ok 25 zł, teraz ok 24 zł. Jeśli znów chcesz otrąbić sukces to tym razem chyba musi spaść aż do 23,50 zł
Warto zaznaczyć że dzisiaj pokerzysta widział "spadek na solidnych obrotach", oraz "kupujących w odwrocie". Najbardziej jednak spodobało mi się że pokerzysta wsparł swojego kolegę po fachu InwMacieja wskazując na "sezonowość".
Mimo zaklęć notowania ryvu zakończyły dzień na zielono.
Kto czyta pokerzysta (i jego kolegów) ten w cyrku się nie śmieje.
Arkusz zleceń po odbiciu startuje z 2/3 razt większego wolumenu po lewej stronie. Chyba jednak walor jest pożądany. Giełda to gra. Każdy gra tak, żeby kupić zaplanowany papier jak najtaniej. Ja sobie czasem doskubię nawet po kilkadziesiąt akcji.
Też dobieram i będę to robił co najmniej do czasu ogłoszenia umowy. Myślę że Ci niezdecydowani będą sobie pluć w brodę gdy partnering stanie się faktem i pojawi się dużo głosów "że to było takie oczywiste".
Od strony psychologicznej, to spółka IDEALNA - ma TAJEMNICĘ ustawioną gdzieś tam na nici czasu - ta tajemnica to PARTNERING, a potem LEK - mityczny CUE FOR CANCER! Im bardziej ten czas się kurczy, tym chciwość rośnie.....powinno być OK.