Dzisiejsza sesja pokazuje jak łątwo można manipulowac graczami, bo gra na giełdzie to gra na emocjach. Spadek w okolice 279-278 mógł wydawać się zwykłą korektą w locie, lecz zrzut akcji w okolice 273 to była paniczna wyprzedaż. Biorąc pod uwagę ruch w dół z piątku, wyglądał on zgoła inaczej. I zaraz może nastąpić paniczny odkup już kilka-kilkanaście złotych wyżej od ceny sprzedaży FOMO, bo nadchodzą w moim rozumienie rzeczy wielkie. Zwiększone obroty i ciekawe zagrywki wskazują, że najlepsze dopiero przed nami. Zalecam wieczorne spacery, siłownie, rower to naprawdę relaksuje.
kto normalny sprawdza codziennie ceny akcji spółki, która ma taką charakterystykę, że się kupuje akcje i czeka na info o premierze i wtedy można myśleć o sprzedaniu akcji. Podobnie spółki biotech - kupuje się je i czekamy na info o sprzedaży patentu lub certyfikacji. Osobiście czekam na 800zł za 750 sprzedam połowę.