Analitycy (np. HLIB) szacują, że przy utrzymującym się braku nafty globalna zdolność produkcyjna rękawiczek nitrylowych może spaść nawet o ~25%, co paradoksalnie może zmniejszyć nadpodaż na rynku. Nie ma jeszcze informacji o masowym zamykaniu fabryk przez Top Glove, Hartalega, Kossan czy Supermax, ale wszyscy ograniczają lub dostosowują wolumen produkcji nitrylowej w zależności od dostępnych zapasów NBR. Mniejsze firmy są w znacznie gorszej sytuacji i niektóre już padają.Sytuacja jest dynamiczna i zależy od tego, jak długo potrwa blokada Cieśniny Ormuz. Na razie (kwiecień 2026) jest to jeden z największych szoków podażowych w sektorze od czasów pandemii.
Dnia 2026-04-13 o godz. 18:35 ~Hmm napisał(a): > I jakie masz wnioski na ten temat ?
że głupszej branży na świecie nie ma (np.TopGlove dalej sprzedaje na minimalnej marży a może i bez marży zamiast podnieść ceny o 100% i przeczekać choćby miesiąc bez sprzedazy? na kredytach) , widocznie kochają nadstawiać zadek ,ale poczekamy zobaczymy
BMC PROTECT nowy kupiec gogripów (sprzedaje je po 3-6 PLN sztuka w USA a MRC sprzedaje po 50gr w Polsce curiozum), bo brakło im już towaru , coraz więcej hurtowni w USA pokazuje brak towaru (nitrylowego) , a na temu chińskie gogripy od 0,7-1 PLN sztuka , każdy dzień problemów w petrochemii to dodatkowe zyski "wojenne" a wygląda na to że NBR im nie brakuje bo produkują i sprzedają grube rękawice (marża) .