Mercator przy pełnej produkcji na trzy fabryki produkuje ponad 4 miliardy sztuk / nie par/ rękawic. Mam na myśli rękawice medyczne. W pandemii przy ogromnym popycie zarabiał kilka milionów dziennie. Zysk na jednej sztuce /nie parze/ w tej chwili jest prawdopodobnie od 5-10 gr. Normalnie, jak nie było dużego popytu wynosił 2 grosze. Kontenery do USA od grudnia do dzisiaj 218 . Jeden kontener duzy 40HC – średnio licząc 2-3 mln szt. Maly kontener 20 HC -1-1,3 mln.szt. Na ogół idą te duże czyli 218x średnio 2,5 mln = 545 mln szt. To jest tylko USA. Dlaczego zaczyna brakować w Europie i w Polsce? Bo cena wzrosła i lepiej pchać do USA a jednoczenie produkcja nie nadąża-przypominam 4 miliardy NA ROK a tu w w 4 miesiące 545 mln tylko do USA Podejrzewam ,że upchali wszelkie zapasy więc jeśli byłoby tylko minimalnie średnio 3 grosze na sztuce to i tak ze samych Stanów na czysto zysku jest ponad 16 mln. Jeśli zysk będzie 5 gr to już jest ponad 27 mln, a przy 10 gr prawie 50mln za cztery miesiące. Cos mi się jednk zdaje, że ten zysk jest jeszcze większy. To tak w dużym uproszczeniu do przemyśleń na niedzielę. A dlaczego tak biora do USA-nie wykluczam, że jest to spowodowane prowadzonymi działaniami wojennymi i planowanymi następnymi a zapasy rezerw strategicznych stopniały. Pamiętam, że w pandemii USA próbowały te dziura załatać. Byc może po tylu latach trzeba wymienić asortyment. Jednym słowem -JEST WSPANIALE!
Jeśli Mercator faktycznie dowiezie 5 groszy czystego zysku na każdej sztuce, to mamy do czynienia z maszynką do robienia pieniędzy i rakietą na kursie. Problem w tym, że obecnie walka toczy się o to, by ten zysk był w ogóle wyraźnie dodatni w każdym kwartale.
"Starzy" pamiętają zyski rzędu miliarda złotych rocznie w pandemii, ale wtedy zysk na sztuce wynosił chwilami kilkadziesiąt groszy. Żeby wrócić do 340 zł, nie potrzebujemy pandemii, ale potrzebujemy stabilizacji cen sprzedaży na poziomie, który pozwoli wycisnąć te Twoje zakładane grosze.
Ale bez fantazji panowie
Niech bedzie 30 za 1Q to mega kasa
Pamietajcie ze jeszcze niedawno byly straty,
Ale jest realne z tym ze byli tu juz tacy co wrozyli zysk a byla strata
W obecnej sytuacji nie ma mowy o żadnych stratach.Jest bardzo dobrze.Problem jest ten,że właściciele na siłę próbują tego zysku nie pokazywać,ale to sie kiedyś skończy.Gdyby nie było w firmie pieniędzy to by nie inwestowali w deweloperke.I nie chodzi mi o te mityczne 200 mln, bo tam jest o wiele więcej.Teraz znowu nadszedł dla nich zloty czas.Jeśli sytuacja sie utrzyma,to prognozuję na koniec roku 100 mln zysku jak nic.Zobaczymy co pokażą za pierwszy kwartał,ale juz kamuflują ,bo kupili wieżowiec w Katowicach i beda wszystko wrzucać w koszta. W taki sposób w budowlance najłatwiej chować zyski i ograniczać podatki.
Dnia 2026-04-12 o godz. 06:50 ~ja napisał(a): > W obecnej sytuacji nie ma mowy o żadnych stratach.Jest bardzo dobrze.Problem jest ten,że właściciele na siłę próbują tego zysku nie pokazywać,ale to sie kiedyś skończy.Gdyby nie było w firmie pieniędzy to by nie inwestowali w deweloperke.I nie chodzi mi o te mityczne 200 mln, bo tam jest o wiele więcej.Teraz znowu nadszedł dla nich zloty czas.Jeśli sytuacja sie utrzyma,to prognozuję na koniec roku 100 mln zysku jak nic.Zobaczymy co pokażą za pierwszy kwartał,ale juz kamuflują ,bo kupili wieżowiec w Katowicach i beda wszystko wrzucać w koszta. W taki sposób w budowlance najłatwiej chować zyski i ograniczać podatki.
co kamuflują budynek biurowy to amortyzacja 2,5 % ROCZNIE , ponadto zakup w II kwartale , będzie wynajmowany i przyniesie zysk , wcale nie taki mały i większy niż lokata , wydatki na deweloperkę ograniczone bo prawie nic nie budują , koszty przyjdą po uzyskaniu pozwoleń
Sam zakup juz wrzucają w koszty a na remont pójdzie z pewnością kilka milionów.Po to także budują w Zakopanem. Zwracam uwagę także na to,że gotówka i inne papiery wartościowe, ktore maja przynoszą zysk z oprocentowania w skali roku na biedę ponad 10 mln milionów. A przez lata to sie tego troche musiało uzbierać.
Dnia 2026-04-12 o godz. 08:10 ~ja napisał(a): > Sam zakup juz wrzucają w koszty a na remont pójdzie z pewnością kilka milionów.Po to także budują w Zakopanem. Zwracam uwagę także na to,że gotówka i inne papiery wartościowe, ktore maja przynoszą zysk z oprocentowania w skali roku na biedę ponad 10 mln milionów. A przez lata to sie tego troche musiało uzbierać.
tłumaczę Ci że mogą 2,5% wydatków rocznie wrzucić w koszty czyli ok.0,2% miesięcznie czyli marne 58000 miesięcznie , w Zakopanem nic nie budują tylko załatwiają papiery , jak idziesz w deweloperke to musisz kupić grunt załatwić pozwolenie zlecić budowę i sprzedać na końcu nieruchomość , MRC to nie bank żeby zbierać pieniądze na koncie kupować państwowe obligacje i udzielać kredytu, może i deweloperka nie jest łatwym biznesem ale tak zdecydowali , wyliczyłeś zyski chwała Ci za to , latami przy wysokich stopach zarabiali na rynku finasowym teraz czas wydać tą kasę w lepszy interes , co ie zmienia złej opinii o tej rodzinie
Analiza postu z godziny 08:10 pokazuje, że świadomi inwestorzy widzą "drugie dno". Jeśli spółka ma tyle pieniędzy, że stać ją na agresywne wejście w deweloperkę i budowę własnej energetyki, to opowieści o "problemach z rentownością" można włożyć między bajki.
Wiesław Żyznowski po prostu nie chce pokazać "góry złota" zbyt wcześnie, żeby tanio dokończyć swoje inwestycje i być może... skupić akcje od tych, których "czesanie po grzbiecie" właśnie wyeliminowało z rynku.
Skoro sprężyna jest naciągnięta, a w tle mamy miliony z odsetek i twarde nieruchomości, to w poniedziałek rynek może zacząć wyceniać nie tylko rękawice, ale cały ten holding, który Żyznowski po cichu ulepił.
nie wziąłeś pod uwagę umów długoterminowych to po pierwsze , nie wiemy czy po wybuchu wojny nie nakupili tanio NBR (zysk nadzwyczajy) na magazyn w ogóle nic nie wiemy bo wie to tylko ścisłe grono rodzinne , wzrost kursu miał miejsce zgodny z wyliczeniami , według mnie 50.000.000 w I i II kw 2026 , co ważniejsze wraz ze wzrostem cen produktów wzrosna zacznie przychody na to patrzą fundusze i stałe koszty (płace) rozłożą się na większy przychód
Oczywiście ,że będzie 350 .Ten rok chyba będzie kluczowy i będziemy powoli kurs podbijać. To ,że rodzina jest jaka jest to wiadomo,ale oni maja inny plan,bo prawdopodobnie chca po taniości skupic jak najwięcej akcji a później zrobić wezwanie,bo żadni inni akcjonariusze nie będa im potrzebni jak zaczną pokazywać kolosalne zyski.Dlatego teraz ciągle utyskiwanie,że źle a w rzeczywistości tworzenie nowych spółek,deweloperka i ukrywanie zysków. Tymczasem jesli fundusze sie obudzą ,a byc może juz sie obudziły to im cały plan siądzie.Cena akcji wyskoczy na kilkaset złotych i po sprawie.
Czy 350 zł jest realne?
Skok z ~50 zł na 350 zł to wzrost o 600%. Aby to się stało, musiałby zajść jeden z dwóch scenariuszy:
Scenariusz „Fundusze”: Jeśli fundusze inwestycyjne dostrzegą, że wartość samej gotówki i nieruchomości Mercatora znacznie przewyższa kapitalizację giełdową (obecnie C/WK to zaledwie ok. 0,55), mogą zacząć agresywnie kupować, psując plan „taniego wezwania”.
Scenariusz „Szok Podażowy”: Kryzys w Zatoce Perskiej, o którym rozmawialiśmy, może wybić ceny rękawic tak wysoko, że Mercator znów pokaże „kolosalne zyski”, których nie da się już ukryć w raportach.
Realistyczna ocena:
2026 rok może być rzeczywiście kluczowy – uruchomienie kogeneracji, dalszy wzrost eksportu do USA i efekty podwyżek cen rękawic powinny pokazać wyraźną poprawę wyników.
Szansa na kurs 340–440 zł do końca 2026 jest realna (przy dobrym scenariuszu).