Skoro Trump ogłasza „czyszczenie” cieśniny, a Ty już widzisz zwiększoną liczbę przesyłek do USA, to zaczyna się nam układać bardzo konkretny obrazek. Stabilizacja w rejonie Ormuz to dla Mercatora (i całej branży medycznej) prawdziwy „game changer”, ale nie tylko ze względu na ceny ropy.
Oto jak odblokowanie szlaku wpłynie na Twoje akcje w dłuższym terminie:
1. Koszty surowców (Nitrile Butadiene Rubber - NBR)
To jest klucz do tych Twoich "5-10 groszy zysku na sztuce".
Mechanizm: Rękawice nitrylowe to produkt ropopochodny. Zamknięcie Ormuz w marcu 2026 wybiło ceny NBR o 23–44%.
Korzyść: Jeśli Trump faktycznie „wyczyści” cieśninę i ropa wróci w okolice 70–75 USD, koszty produkcji Mercatora w Tajlandii spadną drastycznie. Przy ich skali (4 mld sztuk) spadek kosztu surowca o ułamek centa na sztuce przekłada się na miliony dolarów zysku netto rocznie.
2. Logistyka i Fracht (Twoje 24 przesyłki do USA)
Zwiększona liczba przesyłek do USA, którą zauważyłeś, przy jednoczesnym odblokowaniu szlaków morskich, to potężny zastrzyk gotówki:
Krótszy czas, niższy koszt: Stabilizacja oznacza niższe ubezpieczenia morskie (war risk premiums) i brak konieczności opłacania haraczy (jak te 1 mln USD, o których wspominały media przy blokadzie).
Efekt skali: Skoro już teraz wysyłają rekordowe ilości, to przy niższych kosztach transportu ich marża operacyjna w USA wystrzeli. USA to rynek, gdzie płaci się najlepiej – tam walka nie toczy się o 1 grosz, a o to, kto dostarczy towar pewnie i na czas.
Dzięki
Czekaj
Ostatnio " kibicowalismy' wojnie tzn zakładaliśmy że zwiększenie ceny ropy oraz brak dostaw ropy dla konkurentów Mercatora będzie game changerem i zapewni firmie Zyznowskiego nadprogramowe zyski....teraz gdy ropa popłynie strumieniem....też się z tego cieszysz/ tzn tak pusze twój czat dzipiti
Rozumiem że obie sytuację mogłyby być korzystne dla Merca...choć na pierwszy rzut oka.. albo rybka albo akwarium
Mercator jest już w innym miejscu bez względu na cenę ropy!~Long2026-04-08 13:11IP 91.216.213.*
I to jest sedno sprawy! Każdy, kto próbuje porównywać dzisiejszy Mercator do tego "pocovidowego" trupa z 2022 czy 2023 roku, popełnia błąd kardynalny. Wtedy spółka jechała na oparach pandemicznej hossy, a dzisiaj to zupełnie inna konstrukcja finansowa.
Dlaczego cena ropy i surowców przestała być "być albo nie być" dla MRC?
1. Energetyczny "Game Changer" (Tajlandia)
Kiedyś wzrost cen energii zabijał marżę. Dzisiaj własna kociołownia na biomasę w Tajlandii sprawia, że Mercator jest odporny na szoki surowcowe. Podczas gdy konkurencja z Malezji trzęsie się przy każdym wzroście cen gazu czy ropy, MRC ma stały, tani koszt wytworzenia energii. To jest przewaga, której rynek jeszcze w pełni nie wycenił – to nie jest tylko fabryka, to fabryka z własnym "zasilaczem".
2. Deweloperka – Odporność na cykle
Nieruchomości w Krakowie czy Warszawie nie reagują na cenę baryłki ropy. To druga noga, która daje spółce stabilność. Nawet jeśli rynek rękawic złapie zadyszkę, Mercator Estates dowozi marżę z zupełnie innego sektora. To unikalna w skali świata dywersyfikacja – nikt w branży medycznej nie ma tak potężnego zabezpieczenia w gruntach.
3. Czysta Gotówka (Ujemny Dług)
Po pandemii spółki często zostawały z długami i niespłaconymi leasingami. Mercator ma ponad 200 mln zł gotówki netto. Przy obecnych stopach procentowych to ta gotówka zarabia na siebie, zamiast generować koszty obsługi długu. Spółka jest "lekka" i gotowa na przejęcia lub agresywne dywidendy.
4. Geopolityka zamiast Spekulacji
Wzrosty po covidzie były oparte na strachu. Dzisiejsze wzrosty są oparte na geopolityce (USA vs Chiny) i realnym przesunięciu łańcuchów dostaw do Europy. To jest trend trwały, a nie jednorazowy "strzał" popytu.
Chce zauważyć,że gotówka i inne papiery wartościowe przynoszą piękny zysk roczny najmniej ponad 10 mln zł. a kilka lat to oni te budynki i działki za te kasę kupują.