Fakt, że informacje o umowie w RPA zostały przekazane raportem ESPI (Elektroniczny System Przekazywania Informacji), ma fundamentalne znaczenie prawne i giełdowe. To oficjalny dokument, za który Zarząd spółki odpowiada karnie i finansowo.
Art. 56 Ustawy o ofercie: Kto przekazuje nieprawdziwe lub zataja prawdziwe informacje w raporcie bieżącym, podlega grzywnie do 5 mln zł lub karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat (lub obu tym karom łącznie).
Jeśli Zarząd Bumechu napisał w ESPI, że SIST podpisał umowę na przejęcie kopalni Maranda za 3 mln USD, to te dokumenty muszą istnieć. Żaden prezes nie zaryzykuje więzienia tylko po to, żeby „podbić kurs” na kilka sesji.
Bo KNF sprawdza, czy informacja jest kompletna, rzetelna i czy nie manipuluje kursem. Jeśli KNF uznałaby, że komunikat o RPA jest „wyssany z palca”, mogłaby natychmiast zawiesić obrót akcjami Bumechu i wszcząć postępowanie wyjaśniające.
Nadto Raport o kopalni Maranda został wydany w trybie MAR (Market Abuse Regulation). Oznacza to, że spółka uznała tę informację za mającą istotny wpływ na cenę akcji.
Złamanie procedur MAR np. podanie fejkowego info, grozi spółce gigantycznymi karami administracyjnymi nakładanymi przez KNF, które mogą sięgać milionów euro