Teraz mają w końcu dobry czas. Ceny podskoczyły i parafina zaczęła się sprzedawać jak świeże bułeczki. Zawsze im się dobrze wiodło jak na świecie jakaś zawierucha
Nie rozumiem tej logiki - przecież oni są kupującym parafiny a sprzedającym wyroby parafinowe po uzgodnionych już przecież cenach w kontrakcie z JM. To chyba raczej gorzej