Zaraz będzie maj, czerwiec, wrzesień i tak to trwa od 3 lat z miesiąca na miesiąc, z roku na rok, od emisji do emisji, od odwołania do odwołania, od przesunięcia badań do przesunięcia badań. To są fakty reszta to pobożne życzenia potopionych marzycieli, ale co wam zostało... A już jutro kolejne zanurzenie i kolejne i kolejne....
Dnia 2026-04-06 o godz. 17:36 ~Hipokryzja napisał(a): > Prezesa oczywiście nie ma na forum w świątek, piątek i niedzielę....
Prezes ma akcje to że siedzi na forum nie jest niczym dziwnym .Ale jak wytłumaczysz obecność gości którzy uważają Greenx za trupa ? Jak wytłumaczysz ten fenomen ?Ja nie siedzę na forum spółek które mnie nie interesują .Nie zaglądam tam nie czytam komentarzy tym bardziej ich nie piszę .
zbiorem luźnych obserwacji, które nie mają żadnego związku ani z procedurą arbitrażową, ani z harmonogramem spółki, ani z mechaniką rynku. Przesunięcia, o których piszesz, nie wynikają z „pobożnych życzeń”, tylko z formalnych etapów postępowania, które mają swoje terminy, odwołania, odpowiedzi i obowiązki stron. To nie jest serial, który ma odcinek co tydzień, tylko proces prawny, który rządzi się kalendarzem instytucji, a nie oczekiwaniami inwestorów z forum. Narracja o „kolejnym zanurzeniu jutro” też nie ma żadnej wartości analitycznej. Kurs nie jest funkcją Twojego zmęczenia tematem, tylko reakcji rynku na informacje, płynność i strukturę akcjonariatu. To, że przez trzy lata powtarzasz tę samą tezę, nie sprawia, że staje się ona bardziej prawdziwa. Fakty są takie, że spółka konsekwentnie prowadzi postępowanie, publikuje raporty, realizuje kolejne etapy i nie ma tu żadnej sensacji tylko procedura, która trwa tyle, ile musi trwać. Jeżeli chcesz rozmawiać o faktach, to rozmawiajmy o dokumentach, raportach i oficjalnych komunikatach. Jeżeli chcesz rozmawiać o emocjach to nazywaj je emocjami, a nie „faktami”. Bo to, co napisałeś, nie opisuje sytuacji spółki, tylko Twoje zniecierpliwienie. A to są dwie zupełnie różne rzeczy.