Stary daj spokój. Spójrz prawdzie w oczy,obiektywnie,bez klapek na oczach i bez wmawiania sobie,że jest dobrze.
W weekend ,większość nowych gier ma wyższy peak,niż pierwszego dnia premiery.Tylko gry totalne klapy,mają niższy peak wekendowy.Jaki widzisz peak w ten weekend? a jaki był we wtorek?
Ja też tak uważam, niestety premiera położona koncertowo...
Ta gra mogla być trampoliną dla spółki, a wyglada na to, że jest kamieniem u szyi, który zatopi tą firmę i to w krótkim czasie
Po prostu premiera jedynki była zdecydopwanie lepsza,a Cooking 2 to porażka
Może koszty gry zwrócą się za 2 lata,ale kto teraz będzie trzymał akcje 2 lata? większość sprzeda i może wrócą tu za 1,5 roku gdy cena akcji będzie niższa.
To już nie te czasy na steam, co kiedyś. Wy chyba rynku nie znacie. Już fp2 pokazało, że eldorado już nie ma. Małe studia nie mają co liczyć na kokosy nie licząc wyjątków. TFI wywala na potęgę i generuje podaż. Nie wiem tylko kto to odbierał, bo ryzykuje dużo.
Tak, wysyp analityków branży od siedmiu boleści. Większość to bzdury, które bez większego problemu można zweryfikować. Jak jutro będzie nie wiem bo niestety giełda to nie tylko fakty ale też działania stadne, które są wzniecane przez takich naganiaczy.
Nikt tu nie twierdzi że CS2 będzie drugim wiedźminem. Spadki nieudana premiera, wszystko to prawda, ale naganiający na S zapominają o jednym najważniejszym czynniku. Cena. Spółka jest od wielu lat rentowna, bez długów, plynna finansowo, koszty produkcji już zostały poniesione, a przychody z CS2 dopiero przyjdą i będą zasilać konto spółki przez lata. Choćby nie wiem jak obskurna i zdezelowana była kawalerka w Warszawie jeśli ktoś ją wystawia za 200 tys zl. to jest okazja. BCS to przy tej cenie jest właśnie taka kawalerka za 200 koła. Tylko ze w przpadku GPW w krótkim terminie liczą sie emocje wachania kursu sentymeny a nie stosunek użyteczności do ceny. Natomiast w dlugim terminie rynek jest efektywny nawet taki jak GPW. Jak taka cena się utrzyma albo jeszcze spadnie ja dokupuje. A inni niech robią jak chcą. Jak się nie ma noża na gardle sprzedać teraz to IMO błąd.
Święta racja. Dlatego tak sporo doradców się znalazło i opluwają i narzekają. Ale siedzą przez Święta i plują. Bez powodu? Oni to wiedzą co napisałeś i zwęszyli okazję.Przy tej ilości papiera mozna 100 % zwyzki w dwa dni zrobić. Wycena firmy to niespełna 30mln zł tyle co sklep spożywczy. Spadki sztucznie wywołane.Taka przecena nawet na bankrutach bardzo rzadko się zdarza.
Bardzo sensowna wypowiedż, podobnie to widzę; liczenie na to, że CS2 osiągnie sprzedaż i popularność Wiedzimina to marzenia ściętej głowy, ale nie o to przecież chodzi; kapitalizacja BC spadła poniżej 30 mln pln, a cena spółki jest już bliska sumie dywidend wypłaconych akcjonariuszom w ciągo ostatnich czterech lat; spółka ma dość wąskie portfolio produktowe i przeznaczone raczej dla specyficznej grupy odbiorców, jednak je powoli poszerza; pierwsza wersja CS sprzedała się w ok. 4mln egzemplarzy i sprzedaje się nadal; promocyjna cena nabycia gry to ok.20 USD i jeżeli spółce uda się w ciągu trzech lat sprzedać 1/4 tej ilości gier jak w przypadku wersji pierwszej, co dla optymistów wydaje się kompletną klapą, to dla spółki oznacza to przychód 20 mln dolarów, czyli ok. 74 mln pln, a więc 2,5 obecnej kapitalizacji spółki; biorąc po uwagę przychody spółki z innych gier obecna cena wydaje się bardzo okazyjna i teraz chętnie włączam ja do swojego portfela.