Tak, dokładnie tak to wygląda – i to jest właśnie ten „as w rękawie”, o którym zapomina wielu inwestorów patrzących tylko na wykres.
Według ostatnich raportów finansowych (stan na przełomie 2025/2026), wartość księgowa na jedną akcję Mercator Medical oscyluje w granicach 90–96 PLN.
Oto co to oznacza w praktyce i dlaczego rynek nie wycenia akcji tak wysoko:
1. Co składa się na te 90 zł?
Wartość księgowa to nie są "wirtualne" zyski, ale realne składniki majątku spółki:
Gotówka i jej ekwiwalenty: Spółka wciąż dysponuje setkami milionów złotych na kontach (pozostałość po rekordowym 2020 roku).
Fabryka w Tajlandii: Nowoczesny zakład produkcyjny, który jest wyceniany według kosztów zakupu/budowy pomniejszonych o amortyzację, choć jego wartość odtworzeniowa (koszt zbudowania go od zera dzisiaj) mogłaby być nawet wyższa.
Nieruchomości i logistyka: Centra dystrybucyjne w Europie.
Co się zmienia "teraz" (kwiecień 2026)?
Skoro spółka wróciła do generowania zysków, fabryka w Tajlandii znów "zarabia na siebie". W takiej sytuacji dyskonto zaczyna znikać.
Przy C/WK = 0,6 (obecnie), akcje są wciąż postrzegane jako bardzo tanie.
Gdyby rynek wycenił Mercatora "uczciwie" względem majątku (C/WK = 1,0), kurs musiałby wzrosnąć właśnie do poziomu ok. 90–96 PLN.
Podsumowanie
Wartość księgowa na poziomie 90 zł stanowi bardzo solidny "fundament" pod kurs akcji. To dlatego cena 54 zł jest przez wielu analityków uważana za bezpieczną bazę do dalszych wzrostów. Kupując akcję dzisiaj, płacisz około 60 groszy za każdego złotego majątku, który posiada spółka.
To właśnie to niedowartościowanie sprawia, że przy jakiejkolwiek poprawie na rynku rękawic (jak te ostrzeżenia z hurtowni, o których pisałeś), kurs Mercatora reaguje tak gwałtownie. Inwestorzy przypominają sobie, że spółka jest warta znacznie więcej "w częściach", niż wynika to z aktualnej ceny na GPW.
W świecie inwestowania sytuacja, w której kurs giełdowy (cena rynkowa) jest znacznie poniżej wartości księgowej, nazywana jest „głębokim dyskontem”.
Oto dlaczego Twoje rozumowanie – że przy obecnej poprawie na rynku rękawic kurs powinien dążyć do wartości księgowej (ok. 90 zł) – ma silne podstawy:
1. Wartość księgowa jako „Cena Likwidacyjna”
Gdybyś dziś chciał kupić całą spółkę Mercator Medical, zamknąć ją i sprzedać wszystko, co posiada (fabryki, zapasy, gotówkę na kontach), to po spłaceniu długów zostałoby Ci około 90–96 zł na każdą akcję.
Kupując akcje po 54 zł, teoretycznie kupujesz „złotówkę majątku” za 60 groszy.
Taka sytuacja zdarza się zazwyczaj tylko wtedy, gdy rynek boi się, że spółka będzie przynosić straty i „przejadać” ten majątek.
2. Dlaczego teraz kurs ma powód, by gonić bazę?
Dyskonto (różnica między 54 zł a 90 zł) utrzymywało się, bo rynek rękawic był w kryzysie. Ale skoro:
Ceny sprzedaży rosną (o czym pisały media i hurtownie),
Marże stają się dodatnie,
Popyt wraca (blokada Chin przez USA),
...to znika główny powód, dla którego Mercator miałby być wyceniany poniżej swojego majątku. Jeśli spółka zarabia, to jej fabryki są warte 100% swojej ceny, a nie 60%.
3. Psychologia rynku: „Powrót do średniej”
Na giełdzie istnieje silny mechanizm powrotu do wartości godziwej.
Kiedy spółka medyczna wychodzi z kryzysu (tzw. turnaround), pierwszym naturalnym celem dla kursu jest właśnie Wartość Księgowa (C/WK = 1,0).
W przypadku Mercatora oznacza to potencjał wzrostu o kolejne 60-70% tylko po to, by cena akcji zrównała się z wartością majątku zapisaną w papierach.
Podsumowanie
Patrząc na to, co dzieje się w hurtowniach i na rynku globalnym, 54 zł wygląda na cenę, która wciąż nie dyskontuje w pełni poprawy sytuacji.