Niestety to tylko drukarnia .Obecnie GreenX Metals może „dodrukować” jeszcze około 61,8 mln akcji bez pytania akcjonariuszy o zgodę (na podstawie limitów ASX 7.1 i 7.1A).
Oto konkretne wyliczenie:
Łączna pula (25%): Spółka ma prawo do emisji łącznie ok. 77,8 mln akcji rocznie (15% z reguły 7.1 oraz 10% z 7.1A).
Już wykorzystane: W lutym 2026 r. wyemitowano 16 mln akcji w ramach placementu.
Pozostało: Ok. 61,8 mln akcji.
Dlaczego kurs stoi?
Spółka utrzymuje kapitalizację poniżej 300 mln AUD (obecnie ok. 266 mln AUD), co jest warunkiem koniecznym do korzystania z dodatkowego 10-procentowego limitu (7.1A). Przekroczenie tego progu oznaczałoby utratę części „mocy drukarskich” przy kolejnym odnowieniu limitów, co może tłumaczyć brak parcia na gwałtowne wzrosty przed domknięciem ewentualnych potrzeb kapitałowych.
Warto śledzić raporty kwartalne – tam co 3 miesiące aktualizowany jest dokładny stan dostępnego limitu (Appendix 2A i 3B).
Pamiętam w październiku 24 roku wywalili 22 mln bo wiedzieli ze odbiora do 1.6 zł.Jesli tanenberg miałyby być dobre wieści miń 1ml miedzi to znaczy że dodruk w tym mcu do powiedzmy 30 kwietnia .Chyba że dodrukują pod dobre wieści żeby znowu zbić kurs ( prawdopodobne )
Ile wam trzeba tłumaczyć że żadna z tych akcji , nigdy nie została dopuszczona na GPW , wszystko zostało wydrukowane na Australię , więc jakim cudem można drukować w Australii a sprzedawać na GPW , pokażcie mi obroty w Australii większe które świadczyły by o tym że ktoś tam sprzedaje takie ilości akcji !
Ta furmanka nazywa się Clearstream. Wystarczy pilnować ilości akcji na każdym rynku, aby nie wzbudzać żadnych podejrzeń. Te akcje nie mają numerów serii, więc żonglowanie workami z papierem to żaden problem dla banksterów.